Witaminowa pielęgnacja twarzy, włosów i ciała

Jeśli chcesz, by twoja uroda rozkwitała jesienią, zrób sobie wzmacniającą kurację. Stosując kosmetyki nowej generacji, bogate w witaminy A, B5, C i E, dostarczysz skórze i włosom wszystkiego, czego potrzebują.

Bez witamin nie ma mowy o prawidłowej pielęgnacji. Dlatego zawierające je preparaty są wciąż udoskonalane. Gdy tylko firmom kosmetycznym uda się opracować nową formułę, od razu się tym chwalą.

Myślisz, że to chwyt reklamowy? Nic podobnego. Nowatorskie receptury rzeczywiście potrafią fantastycznie wzmocnić działanie kremu, serum czy balsamu. Przedstawiamy najskuteczniejsze domowe kuracje.

Witamina E - strażnik młodego ciała

Reklama

Słusznie nazywana jest witaminą młodości. Jeśli uczynisz ją podstawą rewitalizującej pielęgnacji ciała, twoja skóra zachowa sprężystość przez cały sezon. Ten znakomity antyutleniacz skutecznie ochroni lipidową warstwę naskórka przed niedotlenieniem. Zwiększy również elastyczność tkanki łącznej. Dzięki wzmacniającej pielęgnacji ukryte pod warstwą ubrań ciało nie będzie się przesuszać i tracić jędrności.

Witamina E doskonale rozpuszcza się w tłuszczach, które poprawiają jej przenikalność, jest więc cenionym składnikiem maseł i olejków do ciała. A jesienią i zimą kosmetyki o tak bogatej konsystencji są bardziej skuteczne niż lekkie, nawilżające mleczka oraz balsamy. Aby wzmocnić hydrolipidową barierę naskórka, warto w programie pielęgnacyjnym uwzględnić etap oczyszczania skóry.

Pamiętaj, że rozgrzewające kąpiele w wannie lepiej zaplanować na weekend, a na co dzień wybrać prysznic. Do mycia ciała wybierzmy żele z witaminowymi mikrokapsułkami.

Otwierają się one i uwalniają odżywcze składniki, gdy masujemy skórę pod prysznicem. Po osuszeniu wystarczy w rozgrzane ciało wsmarować olejek, np. arganowy, lub masło. Te proste pielęgnacyjne zabiegi zapewnią skórze komfort. Dzięki nim będzie też odporniejsza na podrażnienia, np. od szorstkich, wełnianych ubrań.

Wspomagaj skutecznie!

Jesienią dostarczenie ciału niezbędnych ilości witamin oraz minerałów jest trudne. Warto wtedy wprowadzić suplementy diety, które pomogą nam zachować urodę. Preparaty z beta-karotenem poprawią koloryt skóry, te z dodatkiem cynku wzmocnią włosy, a suplementy z witaminami A, E i C – skórę. Kwasy tłuszczowe omega-3 wraz z witaminą D tworzą dodatkowy kompleks ochronny. To zabezpiecza włosy przed nadmiernym wypadaniem.

Witamina B5 - tarcza dla włosów

Dla utrzymania włosów w dobrej kondycji ta witamina jest jesienią wręcz niezastąpiona. Nie pozwoli im się elektryzować, perfekcyjnie nawilży, a nawet pogrubi każdy włos. W szamponach i odżywkach występuje często jako d-pantenol lub kwas pantotenowy, składnik o silnym działaniu nawilżającym. Jej atutem jest powinowactwo z keratyną włosów, dzięki czemu jest łatwo przez nie wchłaniana.

Nawilżanie warto zacząć już od mycia głowy. Szampon z witaminą B5 nada piękny połysk każdym włosom, także farbowanym. A odżywka z tym składnikiem wygładzi ich powierzchnię. Można ją stosować na zmianę ze wzmacniającym sprayem do rozczesywania. Przy modelowaniu fryzury sprawdzą się pianki z prowitaminą B5. Jeśli np. włosy są zbyt suche, bo utraciły część naturalnie nawilżających lipidów, witamina je zastąpi. Może zamknąć łuski włosa i nawilżyć jego wnętrze.

Witamina C - patent na zdrową cerę

W formie kuracji, bez względu na wiek, zapewni skórze blask w najbardziej szare miesiące roku. Ma wyjątkowe właściwości: poprawia mikrokrążenie, rozjaśnia przebarwienia i złuszcza stary naskórek.

Ta superwitamina ma tylko jedną wadę: utlenia się pod wpływem światła, tracąc wiele zalet. By temu zapobiec, w nowoczesnych kosmetykach stosuje się specjalne nośniki, np. nanosomy. Przenoszą one witaminę C w głąb naskórka i tam ją uwalniają.

Tak podana odświeży cerę i uszczelni naczynka. Jesienna kuracja może trwać od dwóch tygodni do miesiąca. Najlepiej wykorzystać do niej czystą witaminę C. W optymalnym stężeniu znajdziemy ją w jednorazowych kapsułkach. Aby podtrzymać efekt, można stosować krem na noc lub serum z tą witaminą.

Peeling z witaminką

W gabinetach medycyny estetycznej coraz popularniejsze są witaminowe peelingi. Mogą one nie tylko usuwać martwy naskórek, ale też wygładzać zmarszczki, nawilżać i rozświetlać skórę. Co ciekawe, lekarze serwują je już dwudziestoparolatkom, z drobnymi zmarszczkami mimicznymi.

Witamina A gwarancją gładkiej twarzy

Ma moc spłycania zmarszczek i odnawiania naskórka. Żaden inny składnik jej w tym nie dorówna. Potrafi opóźnić procesy starzenia się skóry i zmusić ją do produkcji tzw. młodego kolagenu. Najbardziej aktywną, najsilniej działającą formą witaminy A stosowaną w kosmetykach jest retinol.

Najsłabsze zaś są pochodne tej witaminy, tzw. palmityniany. Warto więc, dobierając sobie krem, sprawdzić na opakowaniu jego skład. Retinol stymuluje odnowę komórkową, dlatego doskonale ujędrnia cerę dojrzałą. Jeśli masz więcej niż 40 lat, stosuj zawierający go krem przez całą jesień i zimę.

30-latkom wystarczy okresowa kuracja z witaminą A. Pomoże ona np. wygładzić delikatne zmarszczki wokół oczu. Jesień to dobry czas na taką terapię, bo znika ryzyko podrażnień słonecznych, które grożą nam latem.

Trzeba wklepywać krem czy kapsułki przez miesiąc lub dwa. Pielęgnację można połączyć z kuracją innymi witaminami. Francuscy naukowcy udowodnili niedawno, że stosowanie na przemian kosmetyków z witaminą A, C lub E, wzmacnia ich skuteczność.

Dowiedz się więcej na temat: peeling | pielęgnacja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje