Sprawca ataku na wokalistę Maroon 5 został aresztowany

Przystojny wokalista grupy Maroon 5 ma rzesze fanów, którzy w różny sposób wyrażają swoją sympatię. Kilka tygodni temu Adam Levine został zaatakowany przez fankę podczas koncertu. Tym razem muzyk został obsypany… cukrem pudrem. Do zdarzenia doszło w Los Angeles, podczas gdy Levine zmierzał na nagranie do programu Jimmy'ego Kimmela. Gdy muzyk zatrzymał się, by rozdać autografy swoim fanom, niespodziewanie oberwał torebką z białym proszkiem. Artysta dostał w głowę, a zawartość opakowania obsypała jego twarz oraz ubranie. Póki co nie wyjaśniono, czy atak na lidera Maroon 5 był zamierzoną akcją, czy jedynie głupim żartem. Mężczyzna, który obsypał muzyka cukrem, został natychmiast aresztowany przez policję, pod zarzutem naruszenia nietykalności cielesnej. Levine, któremu nic się nie stało, nie przerwał zaplanowanego nagrania i po całym zajściu udał się na występ do show Jimmy'ego Kimmela. Ciekawe, czy wykazał się dystansem i zagrał w programie hit "Sugar". (Źródło: CNN Newsource/ x-news)
Najlepsze tematy