Reklama

  •  

    Dla naiwnych nauczycieli

- Już pan nie wróci do klasy, ani do tej, ani też do żadnej innej w mojej szkole - odwróciła się do okna. - Od tej chwili idzie pan na urlop, a potem... Sam się pan zwolni. Jest pan młody i popełnił pan błąd. Rodzicom Pauliny zależy, żeby chodziła do naszej szkoły, ale pod warunkiem, że pana w niej nie będzie!

Nie mogłem się w żaden sposób bronić, więc przystałem na te warunki, choć chciałem krzyczeć głośno o niesprawiedliwości i dowieść, że nie zrobiłem nic złego. Ale to nie miało sensu.

Musiałem też odwrócić do góry nogami całe swoje życie. Wyjechałem do innego miasta, bo bałem się, że sprawa wyjdzie na jaw i ludzie zaczną mnie wytykać na ulicy palcami. Pracowałem w biurze,

Reklama

a potem znów zatrudniłem się w szkole.

Jestem jednym z najbardziej surowych i wymagających nauczycieli. Nie dyskutuję z uczniami i nie pozwalam im na najmniejsze nawet poufałości. Wiem, że się mnie boją, ale też i szanują. Ta bolesna lekcja z Pauliną wiele mnie nauczyła. Pozbawiła idealistycznych złudzeń, choć dziś wiem, że młodzież potrafi być też mądra i odpowiedzialna. Teraz moi dawni uczniowie są już dorośli. Czasem zastanawiam się, czy pamiętają o tym, jaką krzywdę wyrządzili przed laty swojemu nauczycielowi i czy śpią spokojnie, wiedząc, co zrobili.

Artykuł pochodzi z kategorii: Z życia wzięte

Zobacz również

  • Wasze komentarze

  • Oceń tekst

    Ocen: 76

Reklama

Wasze komentarze (98)

  • 17.08.2010 (22:24)
    ~matka
    głupoty gadacie!moje dzieci nie są bezstresowo wychowywane a i tak dają w kośc.dużo winy w moim przypadku ponoszą dziadkowie dlatego ,że pozwalają wnuczkom na zbyt wiele mimo że na niektóre rzeczy ja nie pozwalam.ale jak wiadomo dzieci słuchają tego co dla nich lepsze.a do tego jeszcze dochodzi prawo,które zabrania klapsa.każde dziecko jest inne.jednemu wystarczy przetłumaczyc a innemu pasa przylac(nie chodzi tu o katowanie).tak jest u mnie.tak więc troche wyrozumiałości dla niektórych rodziców
  • 10.11.2009 (14:47)
    ~ala
    nauczyciel i tak "skladnie" pisze??? trezba sie bylo bardziej postarac jesli chciales poudawac buhahaha
  • ~Link sponsorowany
  • 08.11.2009 (11:26)
    ~nauczyciel
    mnie na lekcji jez niemieckiego uczen pierwszej klasy gimnazjum powiedzial przy calej klasie,ze widzial mnie w klubie gejowskim we wroclawiu a ja w zadnym takim klubie nie bylem nawet nie wiem gdzie one sa bo mieszkam w brzegu dolnym 30 km od wroclawia a uczylem w szewcach 16 km od wroclawia i 15 km od brzegu dolnego po za tym mam prawie 60 lat i takie kluby ani zaden seks nie jest mi w glowie chcialem tylko spokojnie dopracowac do emerytury!Ale to wystarczylo zeby niektorzy nauczyciele jak polonistka korta marta katechetka pan michal od historii itd zrobili z tego wielki skandal na okolice naglasniajac sprawe a pan michal powiedzial o mnie na radzie pedagogicznej ze nie chca tutaj w szkole pedala czyli mnie.I tak dyrektor nie przedluzyl mi umowy o prace na nastepny rok nawet powiedzial ze to nie sa plotki na moj temat ale prawda!I wystarczy tylko zlosliwosc ucznia zeby nauczycielowi zniszczyc zycie a przynajmniej mu je uprzychrzyc.No coz w polsce kosciol katolicki rzadzi a kosciol nie lubi gekow i wystarczy nauczyciela okrzyknac gejem zeby usunieto go z pracy i gdzie indziej jej nie dostal w szkole
  • 08.11.2009 (05:41)
    ~Kojot Ostrołęka
    Jak długo Autor ją wymyślał?
  • 08.11.2009 (03:34)
    ~ostrożny
    Dzisiaj mamy zdolną młodzież......do wszystkiego! Wystarczy poczytać o ich wyczynach w gazetach czy internecie - niestety rzadko to są sprawy o wydźwięku pozytywnym.