Samoleczenie? Tak, ale mądre!

To praktyka stara jak ludzkość. Kiedyś warzono zioła, upuszczano krew... Dziś wystarczy pójść do apteki i kupić lek bez recepty

Są dwie, przyjęte przez świat medyczny, definicje samoleczenia. Pierwsza obejmuje stosowanie leków bez recepty, przyjmowanych przy ostrych dolegliwościach, np. bólu głowy, gardła, przeziębieniu.

Reklama

Druga oznacza samoopiekę, czyli szeroko rozumiane dbanie o zdrowie i utrzymywanie dobrej kondycji w chorobach przewlekłych, np. cukrzycy, nadciśnieniu. Gdy chory nie czuje się odpowiedzialny za swe zdrowie, nie pomoże żadna terapia.

Choć większości z nas to się nie podoba, odpowiedzialność za zdrowie będzie się przesuwała z systemu ochrony zdrowia na nas samych. Starzenie się społeczeństw zwiększa zapotrzebowanie na usługi medyczne. A systemy ochrony zdrowia są coraz mniej wydolne. Aktywni zawodowo ludzie mają utrudniony dostęp do lekarza, choćby dlatego, że nie mogą czekać godzinami na wizyty.

Wiedza to podstawa

Samodzielne leczenie wymaga wiedzy, np. jak sobie radzić w przypadku przeziębienia, bólu gardła, dolegliwości żołądkowych itd. Musimy wiedzieć (lub zapytać o radę farmaceutę), co, kiedy i jak zastosować, aby sobie nie zaszkodzić. Trzeba czytać ulotki dołączane do leków. Osoby z chorobami przewlekłymi mają trudniejsze zadanie, bo oprócz codziennego pilotowania głównej terapii, muszą wiedzieć, jakie leki zastosować w razie nagłego zachorowania.

Powinny wcześniej zapytać lekarza prowadzącego, jak leczyć ból gardła czy przeziębienie. Czy można zażyć aspirynę, panadol lub inny preparat, który nie będzie kolidował z już przyjmowanymi lekami, np. zmieniał ich działania. Dotyczy to też suplementów diety polecanych np. na piękne włosy i skórę, odchudzanie itp.

Zdrowy rozsądek

Korzystanie z leków bez recepty wymaga odpowiedzialności i rozsądku. Jeśli np. cierpimy z powodu kurczów łydek, warto przez miesiąc przyjmować magnez, bo ta dolegliwość często jest skutkiem jego niedoboru. Ale jeśli po miesiącu kuracji kurcze nie ustępują, należy szukać pomocy u lekarza. Trzeba zawsze pamiętać o tym, że samoleczenie niewłaściwie lub zbyt długo stosowane może być niebezpieczne.

Dlatego:

  • Mów lekarzowi o lekach bez recepty i suplementach diety, które przyjmujesz.
  • Nie stosuj na własną rękę kilku leków przeciwbólowych naraz. Jeśli boli głowa, warto przyjąć lek już na początku, zanim ból zacznie narastać, zmuszając nas do przyjęcia większych dawek.
  • Nie przekraczaj dozwolonych dziennych dawek witamin.
  • Nie łącz ze sobą leków przeciwbólowych. Przed upływem 20-30 minut nie sięgaj po kolejną tabletkę lub inny preparat (rozpuszczalne formy leków działają szybciej).
  • Leki popijaj wodą (ale nie mineralną), nigdy sokiem czy mlekiem.
  • Czytaj uważnie ulotki, szczególnie punkty: "wskazania", "dawkowanie" i "interakcje z innymi lekami". W razie wątpliwości zadzwoń do apteki.
  • Jeśli po 3-5 dniach samodzielnego leczenia objawy nie ustępują, zgłoś się do lekarza.

kons.: dr Grzegorz Borstern, specjalista chorób wewn.

Chwila dla Ciebie
Dowiedz się więcej na temat: samoleczenie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje