100 dni do sezonu bikini

W odchudzaniu nie ma diety cud. Jednak przy odrobinie wysiłku i zmianom w stylu życia, każda z pań może rozpocząć sezon bikini w dobrej formie. Przygotowanie do lata eksperci proponują zacząć od diety bogatej w produkty pełnoziarniste.

- Do diety należy włączyć: ciemny ryż, kaszę jęczmienną i gryczaną, płatki owsiane, czyli pełne ziarna, które organizm sam musi strawić, spalając przy tym kalorie - wyjaśnia dietetyczka Dorota Dębogórska, dietetyk z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm.

Uwaga na owoce

Reklama

Jeśli zależy nam na szybkich efektach, powinniśmy zrezygnować z pieczywa i dań, które zawierają mąkę. Do menu włączamy jedynie chude mięso i ryby, np. sola, morszczuk, dorsz, sandacz, tuńczyk. W codziennej diecie nie może zabraknąć solidnej porcji warzyw. Ale należy zwracać uwagę na owoce.

- Owoce zawierają wprawdzie dużo witamin i mikroelementów, ale mają zwykle dużą zawartość węglowodanów, dlatego jemy je tylko wtedy, gdy chce nam się coś słodkiego. I co ważne, wybierajmy owoce świeże i soczyste: jabłka, grejpfruty, truskawki, jagody. Zrezygnujmy z bananów, które są słodkie i skrobiowe - wyjaśnia dietetyczka. Odchudzaniu sprzyja także nabiał - pod warunkiem, że są to produkty naturalne: jogurty, kefiry, twarogi. - Nie muszą być odtłuszczone, ważne, by nie były dosładzane, czy solone - instruuje ekspertka.

Nie tylko ćwiczenia

Uzupełnieniem zdrowej diety jest ruch. W tym wypadku najlepiej wybrać ulubione zajęcia na sali fitness albo basenie i uczęszczać na nie regularnie trzy razy w tygodniu. Warto wybierać ćwiczenia, które angażują całe ciało i spalają tkankę tłuszczową. Zdarza się jednak i tak, że dieta i ćwiczenia, mimo wysiłków, nie dają zadowalających efektów. Zapasy tłuszczu w postaci wałeczków wciąż są widoczne, a skóra - wiotka i gąbczasta.  - W walce z takimi problemami także mamy sprzymierzeńca, jest nim medycyna estetyczna, która zna sposoby na miejscowe modelowanie sylwetki - uspokaja dr Agnieszka Bliżanowska, dermatolog estetyczna.

Zadbaj o skórę

Do przebojów należy nieinwazyjna kawitacja ultradźwiękowa CaviLipo, uważana za alternatywę dla liposukcji. Do jej stosowania przyznaje się wiele gwiazd show-biznesu. Fala ultradźwiękowa, atakująca komórki tłuszczowe pod wieloma kątami, rozbija je, a uwolniony tłuszcz zostaje wydalony z organizmu w naturalnym procesie metabolizmu. Z kolei jeśli problemem jest zwiotczała skóra i pozostałości tkanki tłuszczowej specjalistka poleca zabieg Exilis - to metoda łącząca ultradźwięki z radiofrekwencją. Urządzenie podgrzewa ciało do temperatury ponad 40 stopni Celsjusza i w tej temperaturze atakowane są komórki tłuszczowe, co powoduje ich rozbicie. Zmagazynowany w nich tłuszcz zostaje uwolniony z komórek i zużytkowany przez organizm. Dodatkowo wysoka temperatura pobudza długofalowy proces produkcji kolagenu. Skóra staje się jędrniejsza i bardziej sprężysta. Zabieg trwa około 40 minut, a efekty są od razu zauważalne.

Dowiedz się więcej na temat: odchudzanie | diety | ćwiczenia | zabiegi | dieta

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje