Reklama

Aspiryna nie dla wszystkich

Aspirynę powinny zażywać codziennie tylko osoby najbardziej zagrożone zawałem serca. Nie należy po nią sięgać bez konsultacji z lekarzem – sugerują najnowsze ustalenia opublikowane przez „JAMA”.

Prewencyjne zażywanie aspiryny (kwasu acetylosalicylowego) od wielu lat budzi kontrowersje. Na ogół przyjmuje się, że powinni po nią sięgać chorzy po zawale serca, wraz z takimi lekami jak statyny oraz leki na nadciśnienie i obniżające cholesterol we krwi.

Dyskusyjne jest stasowanie kwasu acetylosalicylowego w prewencji pierwotnej, czyli u osób, które nie miały jeszcze zawału. Najnowsze analizy 13 badań, którymi objęto 164 tys. osób, wykazały, że w takich przypadkach mogą ją stosować tylko niektórzy, najbardziej zagrożeni zawałem serca i niedokrwiennym udarem mózgu.

Reklama

Główny autor metaanalizy dr Sean Zheng z King’s College London oraz Imperial College London podkreśla, że w tej kalkulacji trzeba uwzględnić zagrożenie wynikające z krwawienia wewnętrznego, do jakiego może doprowadzić regularne zażywanie aspiryny, bo takie są powikłania tego leku. Nie występują one tylko wtedy, gdy jest on przyjmowany doraźnie, np. w bólach głowy.

Wyliczono, że codzienne zażywanie kwasu salicylowego przez osoby w wieku 53-74 lat, które nie miały choroby sercowo-naczyniowej, o 0,38 proc. zmniejsza ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Jednocześnie zagrożenie krwawienia wewnętrznymi wzrasta o 0,47 proc.

Oznacza to, że spośród 265 osób, które przez 5 lat zażywały aspirynę, można zapobiec jednemu zgonowi z powodu zawału serca, udaru mózgu. Z kolei w grupie 210 osób w tym samym okresie może dojść do jednego przypadku poważnego krwawienia wewnętrznego.

Dr Sean Zheng przyznaje, że kwas acetylosalicylowy daje korzyści kardiologiczne, jednak jest to związane z ryzykiem groźnego krwawienia. - Sugeruje to, że pacjenci, którzy nie mają choroby sercowo-naczyniowej, nie powinni rutynowo zażywać tego leku - podkreśla.

Panel doradców rządu amerykańskiego (U.S Preventive Services Task Force) zaleca zażywanie aspiryny jedynie ludziom z co najmniej 10 proc. ryzykiem zawału i udaru mózgu w ciągu 10 lat, pod warunkiem, że nie mają oni zbyt dużego ryzyka krwawienia wewnętrznego.

Inaczej mówiąc kwas acetylosalicylowy w prewencji pierwotnej może być stosowany jedynie przez określone osoby zagrożone zawałem serca i udarem mózgu, ale po konsultacji lekarzem i rozważeniu wszystkich korzyści oraz związanych z tym zagrożeń. 

Zbigniew Wojtasiński

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: aspiryna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy