Demaskujemy mity o alergii

Leków przeciwuczuleniowych nie należy brać profilaktycznie. Psy mogą mieć właściwości antyalergiczne. Dowiedz się, które z powszechnych opinii o alergii mają potwierdzenie w rzeczywistości, a które nie.

Ze statystyk wynika, że na alergię cierpi w Polsce około 14 milionów osób, ale liczba ta ciągle rośnie. Reakcje uczuleniowe są częstsze niż kiedyś, bo w naszym otoczeniu jest coraz więcej sztucznie wytworzonych substancji. Z alergią nie ma żartów – jeśli masz jej objawy, poinformuj o tym lekarza. Leczenie domowymi środkami zwykle jest po prostu nieskuteczne, ale bywa też groźne.

Reklama

Niektóre z objawów tej choroby jedynie uprzykrzają życie, ale są też takie, które mogą być niebezpieczne dla życia. Obiegowe przekonania na temat tej choroby warto więc traktować z dystansem. Zdradzamy, ile jest prawdy w najpopularniejszych z nich.

Z reakcji uczuleniowych się wyrasta

W większości przypadków tak się dzieje, choć nie zawsze. Są dzieci, które rzeczywiście z wiekiem przestają reagować uczuleniem na czynniki, które je do tej pory wywoływały. Najczęściej wyrasta się z alergii pokarmowych. Na przykład większość dzieci mających uczulenie na mleko czy jajka po kilku latach może bezpiecznie jeść te produkty – szczególnie jeśli nie drażnimy w tym czasie układu immunologicznego i konsekwentnie eliminujemy z dziecięcego jadłospisu to, co uczula.

„Wyrosnąć” można również z uczulenia na orzeszki ziemne (ale zdarza się to zdecydowanie rzadziej) i z alergicznego nieżytu nosa (ze statystyk wynika, że wśród młodzieży w wieku 12-16 lat jest dwukrotnie więcej osób cierpiących z powodu tej choroby niż wśród osób starszych).

Może powrócić

Prawdopodobieństwo pozbycia się tej przypadłości można stwierdzić, analizując poziom IgE (immunoglobulin E, czyli białek związanych z reakcjami alergicznymi) w testach krwi. Im niższy jest ich poziom, tym większa szansa na to, że choroba ustąpi.

Ważne: Nigdy nie możemy być do końca pewni tego, że alergia już nie jest naszym problemem. Jej symptomy mogą powrócić nawet po kilku, kilkunastu latach.

Dorośli nie mogą zachorować

Niestety, nie jest to prawda, bo alergia może wystąpić w każdym wieku. Skłonność do reakcji uczuleniowych bywa przez wiele lat uśpiona. Ta choroba najczęściej ujawnia się u dzieci, ale pierwsze jej objawy mogą się niespodziewanie pojawić nawet około 50. roku życia.

W tym wieku ujawniają się zarówno alergie pokarmowe (np. na owoce morza), jak i uczulenia na pyłki czy sierść zwierząt. Do czynników zwiększających ryzyko wystąpienia alergii należą między innymi przewlekły stres, mieszkanie w mieście albo rejonie przemysłowym, a także długotrwały kontakt z substancją alergizującą (np. posiadanie kota).

Można mieć tylko jedną alergię

Występowanie jednej alergii wcale nie chroni nas przed inną. Wręcz przeciwnie. Jeśli jesteśmy uczuleni np. na orzeszki ziemne, jest większe prawdopodobieństwo, że mamy również uczulenie na pyłki roślin. Najlepszym sposobem sprawdzenia, na co jesteśmy uczuleni, jest wykonanie skórnych testów alergicznych.

Testy te są refundowane przez NFZ. W przypadku gdy chcemy wykonać je w prywatnej klinice, ich cena zależy do tego, ile alergenów chcemy zbadać (test na jedną substancję kosztuje około 5 zł).

Zwierzęta bez sierści nie uczulają

To mit mający źródło w przekonaniu, że tym, co wywołuje reakcję alergiczną, jest sierść zwierzęcia. Tymczasem, jeśli mamy alergię na jakieś zwierzę, to reagujemy uczuleniem nie tylko na jego sierść, ale także na ślinę, wydzieliny gruczołów dokrewnych, odchody itp.

Jaki pies, jaki kot?

Obawiasz się alergii, ale mimo wszystko chcesz mieć w domu ulubieńca? Wiadomo na przykład, że psy, które się ślinią, częściej wywołują alergię niż te, które tego nie robią. Jeśli natomiast chcesz mieć kota, poszukaj ulubieńca o białej sierści.

Wykazano, że białka w niej zawarte alergizują mniej niż te w sierści innego koloru. Zwierzę powinno być wykastrowane (w przypadku kota) albo wysterylizowane (w przypadku kotki), ponieważ koty aktywne płciowo wytwarzają więcej alergenów.

Czystość chroni przed atakami alergii

Dla osób uczulonych na kurz i roztocza utrzymywanie czystości w domu jest niezwykle istotne. Jeśli alergia już się pojawiła, kontakt z alergenami powinien być jak najrzadszy. Należy więc odkurzać mieszkanie przynajmniej dwa razy w tygodniu – najlepiej odkurzaczem, który ma filtr powietrza zatrzymujący roztocza.

Żeby ograniczyć możliwość gromadzenia się substancji wywołujących uczulenie, lepiej pozbyć się z domu dywanów, a wybierając zasłony i obicia, zdecydować się na te uszyte z gładkiego materiału.

Dobrym sposobem na poz- bycie się roztoczy np. z po- ścieli jest wystawianie kołder czy poduszek na mróz. Można także zawinąć mniejsze poduszki i włożyć je na kilka godzin do zamrażalnika. Roztocza giną w temperaturze poniżej 15 st. C. Po takim zabiegu pościel należy wyprać.

Brud chroni?

Jest jednak i druga strona medalu. Udowodniono bowiem, że nadmierna czystość może przyczyniać się do występowania alergii u dzieci. Żeby bowiem nasz organizm nauczył się tolerować jakieś składniki, musi najpierw mieć z nimi kontakt.

Z badań wynika, że dzieci mieszkające na wsi, które od urodzenia stykają się z większą ilością „brudu”, a także ze zwierzętami w gospodarstwie, znacznie rzadziej zapadają na alergię.

Uczulenie bywa zaraźliwe

Nieprawda. Nie ma takiej możliwości. Alergia to nie prawidłowa reakcja systemu immunologicznego na substancje, które nie powinny powodować żadnej reakcji. Układ immunologiczny alergika jest nadaktywny i za niebezpieczne uznaje m.in. sub- stancje takie jak pyłki roślin czy zupełnie niewinne składniki pokarmów.

Ważne: Alergię można odziedziczyć. Jeżeli cierpią na nią oboje rodzice, ryzyko, że dziecko również będzie chore, wynosi 60-90 proc.

Leki należy brać, gdy pojawią się objawy

Wręcz przeciwnie. Stykając się z alergenem, narażamy się na nieprzyjemne objawy takie jak katar, drapanie w gardle czy swędzenie skóry. Można temu zapobiec, biorąc leki antyalergiczne (przeciwhistaminowe, hamujące reakcję uczuleniową) przed atakiem alergii.

Żeby wiedzieć, kiedy on nastąpi, musimy zrobić testy sprawdzające, na jakie substancje reagujemy uczuleniem. Gdy już wiemy jakie rośliny je wywołują, powinniśmy znać kalendarz ich pylenia i zacząć brać leki na tydzień przed pojawieniem się alergenów w powietrzu.

Jeśli atak alergii jest nagły (np. gdy w domu, który odwiedzamy, jest kot), lek antyalergiczny trzeba wziąć jak najszybciej.

Alergia równa się nietolerancji pokarmowej

Objawy alergii oraz nietolerancji pokarmowej mogą (choć wcale nie muszą) być podobne. Mechanizm ich powstawania jest jednak inny. Symptomy alergii są związane z reakcją systemu immunologicznego na białko zawarte w produkcie, na który jesteśmy uczuleni.

Przyczyną nietolerancji pokarmowej jest natomiast kłopot ze strawieniem niektórych składników – problem wiąże się bowiem z niewystarczającą ilością określonych enzymów trawiennych.

Testy nietolerancji

Żeby stwierdzić, z jakiego rodzaju zaburzeniem mamy do czynienia, trzeba zrobić testy alergii i nietolerancji pokarmowej (testy na nietolerancję nie są, niestety, refundowane, ich cena zaczyna się od ok. 1000 zł.

To szczepionki nas alergizują

Szczepionka może wywołać reakcję alergiczną (tak jak produkty żywnościowe, lekarstwa czy pyłki roślin), ale sama w sobie nie jest przyczyną tego, że staje- my się alergikami. Nie ma żadnych dowodów naukowych na to, że coraz częstsze występowanie alergii wśród dzieci i dorosłych jest w jakikolwiek sposób związane z dostępnością szczepień.

Dieta antyalergiczna w ciąży to konieczność

Niektóre matki, chcąc zabezpieczyć dziecko przed alergią, będąc w ciąży, eliminują z jadłospisu uznawane za alergizujące produkty (m.in.: cytrusy, mleko, czekoladę, bakalie). Specjalną dietę eliminacyjną stosują także w okresie karmienia dziecka piersią.

Uwaga: niedobory!

Nie ma dowodów na to, że profilaktyczne wykluczanie pewnych produktów z diety chroni przed alergią. Wiadomo jednak, że można w ten sposób zaszkodzić zarówno sobie, jak i dziecku.

Kobiety będące w ciąży i matki karmiące powinny stosować zbilansowaną dietę. Najważniejsze jest to, by ani matce, ani dziecku nie zabrakło potrzebnych składników odżywczych (m.in.: białka, witamin, minerałów).

Eliminowanie części produktów może do takiej sytuacji doprowadzić. Wyjątkiem jest przypadek, kiedy mat ka (będąca w ciąży albo karmiąca) ma alergię albo jeśli stwierdzono ją u karmionego piersią niemowlęcia.

Tekst: Ewa Kozioł

Dowiedz się więcej na temat: Nie | mity | alergia | leki | uczulenie | reakcje

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje