Gdy oczy łzawią i pieką

Powodów podrażnienia oczu jest wiele, ale objawy można łagodzić i im zapobiegać.

Reakcja na atak bakterii lub wirusów

Pieczenie, łzawienie i zaczerwienienie oczu bywa skutkiem zapalenia spojówek. Infekcję taką wywołują najczęściej bakterie lub wirusy. Początkowe objawy mogą być łagodne (czasem zaczynają się tylko od jednego oka). Gdy infekcja się rozwija, zaczynamy odczuwać ból, światłowstręt, w oku zbiera się ropna wydzielina. Konieczna jest wtedy wizyta u okulisty.

Reklama

Nie należy z tym zwlekać, jeśli objawy nie ustępują po 24 godz. albo zaostrzają się - dolegliwość wymaga dokładnej diagnostyki. Lekarz przepisze odpowiednie krople do oczu, zawierające antybiotyk lub lek przeciwwirusowy oraz dodatkowo lek przeciwzapalny. Częstą przyczyną zaczerwienienia i pieczenia oczu jest też zespół suchego oka (ZSO). To choroba cywilizacyjna, której sprzyja długie wpatrywanie się w monitor komputera oraz praca w klimatyzowanym pomieszczeniu, gdzie powietrze jest zbyt suche. Oczom szkodzi również np. długie przebywanie w miejscach zakurzonych lub zadymionych.

Aby potwierdzić diagnozę, lekarz przeprowadzi dwa testy sprawdzające: ile łez produkuje nasze oko w ciągu 5 minut, oraz jaka jest jakość łez (czyli jak długo łza pozostaje na powierzchni oka). Najskuteczniejszą metodą leczenia ZSO jest zamknięcie punktów łzowych, podczas kilkuminutowego zabiegu. Sami możemy sobie pomóc, zakraplając do oczu tzw. sztuczne łzy (kupisz je w aptece bez recepty). Warto to robić nawet kilkanaście razy w ciągu dnia, np. co 1-2 godziny. Stosujmy także na noc żele nawilżające do oczu.

Podrażnienie nie zawsze musi być objawem choroby. Dyskomfort i przekrwienie często jest skutkiem nieodpowiedniej korekcji wzroku, szczególnie przy astygmatyzmie. Jeśli nosimy soczewki kontaktowe, także może się zdarzyć łzawienie połączone z pieczeniem, swędzeniem, bólem, zaczerwienieniem. Przyczyną bywa uszkodzenie soczewki (trzeba jak najszybciej wymienić ją na nową). Podobnie zachowuje się oko, gdy soczewka jest zabrudzona (przemywajmy ją specjalnym płynem). Oczy źle znoszą także promieniowanie ultrafioletowe (UV), dlatego ważne jest noszenie okularów przeciwsłonecznych, szczególnie zimą w górach czy nad wodą (słońce odbija się od powierzchni śniegu lub wody).

Mariusz Koziak, Dr n. med. okulista, Gabinet Okulux w Warszawie

To mogą być objawy alergicznego zapalenia spojówek

Jeśli symptomy zapalenia spojówek pojawią się nagle, np. po głaskaniu kota, są spowodowane ostrą alergią. Objawia się ona przekrwieniem i obrzękiem spojówek, silnym łzawieniem oraz swędzeniem. Zwykle jednak gdy ustanie kontakt z alergenem, dolegliwości ustępują same i nie wymagają leczenia. Można je złagodzić zimnymi okładami czy płukać oczy solą fizjologiczną lub preparatami sztucznych łez.

Najczęstszą chorobą alergiczną oczu jest sezonowe zapalenie spojówek. W okresie pylenia uczulającej rośliny pojawiają się napady świądu i łzawienia oczu, którym towarzyszą: uczucie zmęczenia rozbicia, zmniejszone łaknienie, bóle głowy, zaburzenia snu, stany podgorączkowe. Choroba występuje najczęściej razem z alergią innych narządów - w 95 proc. jest to sezonowy, alergiczny nieżyt nosa (tzw. katar sienny). Koniecznie trzeba go leczyć, bo może prowadzić nawet do astmy.

Warto wiedzieć, że alergia to schorzenie, które stale się rozwija, więc nieleczone przechodzi w stan przewlekły o cięższym przebiegu. Z uczuleniem najlepiej zgłosić się do okulisty lub alergologa, który dodatkowo zajmie się także objawami współistniejącymi ze strony innych narządów.

W leczeniu schorzeń alergicznych oczu stosuje się przede wszystkim preparaty sztucznych łez, które wypłukują alergeny, a także przywracają zaburzony w przebiegu zapalenia alergicznego film łzowy. Lekarz może przepisać również preparaty antyhistaminowe miejscowe i ogólne, oraz zalecić immunoterapię swoistą (odczulanie).

W czasie pylenia roślin należy nosić okulary, najlepiej takie, które bardzo szczelnie przylegają do skóry wokół oczu. Warto byłoby w tym okresie zmienić klimat, wyjechać w góry lub nad morze, a jeśli to niemożliwe - ograniczyć do minimum przebywanie na świeżym powietrzu.

Bolesław Samoliński, Prof. dr hab. nauk med. alergolog, ekspert kampanii "Przygotuj się na wstrząs!"


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje