Groźny sen w biały dzień

Czy zdarzyło ci się "odpłynąć" podczas towarzyskiego spotkania z przyjaciółmi lub spaceru? Przespać przystanek autobusowy?

Dotknięte narkolepsją osoby zapadać mogą w niekontrolowany sen kilka razy w ciągu dnia!

Reklama

Wcale nie do śmiechu

W znanej amerykańskiej komedii "Wyścig szczurów" Jaś Fasola zapada w krótkotrwały sen w najbardziej newralgicznych momentach walki o wielką wygraną.

Mimo tego, że do zdobycia ma aż dwa miliony dolarów, nie jest w stanie zapanować nad atakami senności. Choć narkolepsja została przedstawiona przez Rowana Atkinsona w sposób zabawny i rozrywkowy, dla osób dotkniętych tym schorzeniem stanowi poważny kłopot.

Przypuszcza się, że może ją mieć jedna osoba na sto. Tymczasem wiele osób cierpiących na narkolepsję w ogóle nie podejrzewa u siebie choroby, przypisując napadową senność niewyspaniu i ogólnemu zmęczeniu. Radzi sobie za pomocą litrów kawy, tabletek z glukozą.

Niestety, sposoby te nie są skuteczne i narkoleptykowi nadal zdarza się zasypiać w najbardziej temu niesprzyjających (jak np. akt seksualny) i niebezpiecznych dla zdrowia i życia (np. za kierownicą samochodu) okolicznościach. Dla choroby charakterystyczne są zresztą drzemki w sytuacjach, którym towarzyszą silne emocje - radość, strach, podniecenie (znana jest historia maklera giełdowego, który wpadał w sen, gdy udało mu się dokonać udanej transakcji!). Takich ataków jest kilka w ciągu dnia.

Skąd bierze się choroba? Jej przyczyny nie są do końca znane. W 2002 roku naukowiec Seiji Nishino z Uniwersytetu Texas odkrył, że mózg narkoleptyków produkuje za mało dwóch ważnych białek - hipokretyny i oreksyny, wywołujących fazę snu REM (towarzyszą jej marzenia senne).

Prawdopodobnie powodem zasypiania w ciągu dnia jest brak fazy REM podczas nocnego snu, a jej braki nadrabiane są podczas narkoleptycznych napadów. Wielu chorym sen REM zdarza się przy zachowaniu pełnej świadomości! Jak wygląda stan katapleksji? Leżą jak sparaliżowani, nie mogąc mrugnąć okiem, ruszyć palcem czy wykrztusić słowa!

W pracowni badań snu

Jak stwierdzić, czy rzeczywiście chorujesz na narkolepsję? Musisz poddać się specjalistycznym badaniom. Do postawienia diagnozy konieczne jest PSG, badanie polisomnograficzne, i MSLT, badanie wielokrotnej latencji, tj. utajenia snu. Na PSG składa się EEG (zapis fal mózgowych, inny w przypadku różnych faz snu), pomiar ruchów gałek ocznych i napięcie mięśni.

Jeśli więc graficzny wykres fal jest charakterystyczny dla snu REM i w tym czasie występują gwałtowne ruchy gałek ocznych i zwiotczenie mięśni, to z pewnością pacjent cierpi na narkolepsję. MSLT ocenia natomiast, jak szybko się zasypia i jak szybko pojawia się faza REM. Przy tym badaniu trzeba kłaść się do łóżka co 2 godziny na 20 minut. Zdrowa i wypoczęta osoba w takiej sytuacji nie zaśnie, narkoleptyk przynajmniej podczas co drugiej sesji zaśnie snem REM.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje