Jedz i bądź piękniejsza

Wklepujesz w twarz kremy, na włosy nakładasz maseczki? Jolene Hart, autorka książki „Eat Pretty. Jedz i bądź piękna” przekonuje, że to za mało. Twoja uroda rozkwitnie, gdy także na talerzu będziesz miała to, czego jej trzeba.

Kto może wiedzieć o tym lepiej niż redaktorka działu urody w kobiecym magazynie? Dzięki swojej pracy Amerykanka Jolene Hart miała możliwość stosowania najlepszych kosmetyków, a jednak dopiero zmiana sposobu odżywiania uwolniła ją od problemów z cerą. W książce dzieli się swoimi doświadczeniami i podpowiada, czego potrzebuje nasza skóra. Daje też gotowy i, co ważne, sprawdzony pomysł, jak przeprowadzić zmiany, krok po kroku. Bo nawet jeśli chcemy coś zmienić w naszej diecie, nie zawsze wiemy, od czego zacząć. Nie przywiązujemy wagi do tego, co jemy, bo wciąż brakuje nam czasu. Rano poprzestajemy na wypiciu kawy, w pracy zjadamy na obiad szybkie danie w bufecie, a prawdziwą ucztę, i to z deserem, fundujemy sobie wieczorem. W efekcie jemy za dużo, za słodko i za tłusto.

Reklama

Te produkty miej w kuchni zawsze

Stwórz urodową bazę swoich posiłków. Przygotuj listę odpowiednich produktów, które zawsze będziesz miała w swojej spiżarni. Dodawaj je do posiłków, które codziennie przyrządzasz dla całej rodziny. W ten sposób bez specjalnego wysiłku zadbasz także o swoją urodę. Na tej liście powinny się znaleźć m.in.: cieciorka - jest źródłem cynku, który oczyszcza skórę; kasza gryczana - zawiera rutynę, przeciwdziałającą pojawianiu się "pajączków" i zmarszczek; orzechy - bogate w zdrowe tłuszcze, które łagodzą stany zapalne (uwaga: prażenie niszczy zdrowe tłuszcze!); płatki owsiane - zawarty w nich mangan wzmacnia włosy i chroni ich kolor; komosa ryżowa - stanowi bogate źródło białka i wspomaga wzrost komórek; soczewica - z kwasem foliowym regenerującym komórki; jagody goji - dzięki glutaminie stymulują produkcję hormonu wzrostu, który spowalnia procesy starzenia; zioła i przyprawy - np. chilli i imbir przyspieszają gojenie stanów zapalnych.

Warzywa i owoce kupuj zgodnie z porami roku

Słuchaj swojego organizmu. Wprawdzie większość owoców i warzyw jest teraz dostępna przez cały rok, organizm ma inne potrzeby np. wiosną niż zimą.

Wiosna to czas na detoks. Najbardziej potrzebujesz zielonych warzyw liściastych, bo wspomagają oczyszczanie organizmu (i cery) z toksyn. Ich działanie wzmocnią rzodkiewki, szparagi i truskawki.

Latem jedz jak najbardziej kolorowo. Sięgaj po borówki, arbuzy, morele, brzoskwinie, czereśnie i wiśnie. Zawierają aktywne substancje, które wzmacniają naturalną ochronę skóry przed promieniowaniem UV. Wspomogą działanie kremów z filtrem. Z kolei ogórek i arbuz nawilżą skórę oraz delikatnie ochłodzą organizm.

Jesienią i zimą twoja uroda cierpi od zimna i stresu. Ujawnia się to na twarzy podrażnieniami i wypryskami. Złagodzą je m.in.: brokuły, pory, bataty, cykoria, dynia, czerwona kapusta i jabłka.

Komponuj posiłki tak, jak lubisz, ale zachowaj proporcje

Dwie trzecie twojego talerza zawsze powinny zajmować warzywa. Możesz je piec, dusić, gotować, ale najcenniejsze są świeże. Zawierają bowiem najwięcej substancji odżywczych oraz enzymy, które ułatwiają ich przyswajanie. Przetwarzanie niszczy te enzymy. Jeżeli po jedzeniu często czujesz się ciężko, zastosuj dietę rozdzielną. Zawsze na twoim talerzu powinny być warzywa i dobre tłuszcze (czyli oliwa lub orzechy i pestki). Natomiast na zmianę dokładaj produkty białkowe (ryby, rośliny strączkowe, mięso) lub węglowodanowe (kasze, ryż). To odciąży układ pokarmowy, a w dalszej konsekwencji - wygładzi cerę. Owoce jedz osobno. Jeśli zjesz je z potrawą ciężkostrawną, mogą wywoływać wzdęcia. Lepiej sięgać po nie dwie godziny po posiłku.

Wystrzegaj się rafinowanego cukru, bo przysparza ci zmarszczek

Lubisz latte z syropem, masz słabość do brownie? Wobec tego powinnaś wiedzieć, co to są związki AGE. Powstają w twoim ciele, gdy jesz dużo cukru. AGE powodują rozkład kolagenu, który zapewnia skórze jędrność. Nie koniec na tym. Cukier sprawia, że tracisz niezbędne witaminy i minerały, najlepsze zabezpieczenie przed wolnymi rodnikami. Cukier podkrada skórze nawet wodę! W rezultacie cera zaczyna szybciej wiotczeć, pojawiają się zmarszczki, włosy tracą blask. Do tego łatwiej tyjesz. Czy wystarczy zmniejszyć ilość słodkiego w diecie? Jolene Hart nie pozostawia złudzeń. Trzeba go wykreślić z diety całkowicie, bo cukier uzależnia. Proponuje za to zdrowsze zamienniki, np.: naturalny miód, syrop klonowy, melasę trzcinową, ale je też należy dodawać do jedzenia z umiarem.

Masz ochotę na coś słodkiego? Zrób trufle!

Składniki: szklanka orzechów włoskich, 1/2 szklanki rodzynków, 1/2 szklanki płatków owsianych, 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu, po szczypcie mielonych goździków i soli morskiej , 4 łyżeczki mleka migdałowego (bez cukru), wiórki kokosowe Zmiksuj orzechy, rodzynki i płatki owsiane. Dodaj cynamon, goździki i sól, wymieszaj. Wlej mleko migdałowe i zagnieć łyżką ciasto. Formuj z ciasta kulki o średnicy 2,5 cm i obtaczaj w wiórkach kokosowych. Schłodź 10-15 minut w lodówce.

Twoje wiosenne rytuały

Pij rano wodę z cytryną. Ułatwisz tym pracę wątroby, która oczyszcza krew.

Na śniadanie pij smoothie z dodatkiem zielonych warzyw. Zawarty w nich chlorofil ułatwi usuwanie toksyn.

Do sałatek dodawaj rukolę. Są w niej glukozynolany, które chronią skórę przed promieniami UV.

Gotuj zupy. Im więcej w nich będzie różnych warzyw, tym więcej antyoksydantów. Np. fasolka szparagowa dostarczy krzem, który poprawi elastyczność skóry.

Poranny koktajl

Składniki: 2 garści szpinaku, garść rukwi wodnej, garść natki, 1/2 awokado, cytryna bez skórki, 1/2 banana

Zmiksuj wszystko z dwiema szklankami wody. Komponuj różne wersje, zmieniając zielone składniki.

Po miesiącu moja cera wypiękniała

Co skłoniło panią do radykalnej zmiany diety?

Jolene Hart, autorka książki, prowadzi również urodowy blog (jolenehart.com): - Miałam niekończące się problemy z cerą, choć stosowałam najlepsze kosmetyki. Byłam zdesperowana, bo nic mi nie pomagało. W końcu przyszło mi do głowy, że może trądzik czy egzema to ostrzeżenia, które miały zwrócić moją uwagę na poważniejszy problem - na brak równowagi w organizmie. Szkoda tylko, że sama musiałam do tego dojść, bo do niedawna mało było informacji na temat związków odżywiania z kondycją skóry. O.

Od czego pani zaczęła? Od drobnych zmian czy była to rewolucja na talerzu?

- Zaczęłam od małych kroków. Na początku starałam się jeść więcej świeżych produktów, równocześnie ograniczając ilość tych wysoko przetworzonych. Już ta zmiana wniosła nową jakość do moich posiłków. Potem zaczęłam zgłębiać tajniki nietolerancji pokarmowych. Doceniłam znaczenie sezonowych produktów i posiłków zgodnych z porami roku. Zauważyłam, że po zmianie diety moje hormony przestały szaleć. Znikły też bez śladu problemy z układem trawiennym.

Kiedy zauważyła pani, że dieta "Eat Pretty" działa?

- Pierwsze subtelne zmiany na lepsze zauważyłam już po kilku tygodniach. Moja cera przestała być tak wrażliwa jak dotychczas. Zaczęły znikać zaczerwienienia i podrażnienia. Natomiast pełna metamorfoza nastąpiła po kilku miesiącach. Po roku zapomniałam o moich wcześniejszych problemach.

Iwona Milewska

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje