Reklama

Jeść i pościć jednocześnie? To możliwe!

Post jest dziś odmieniany przez wszystkie przypadki. Nie wszystkim jest on jednak polecany. Tym osobom poleca się produkty, które wywołują podobny efekt. Tyle że są mniej inwazyjne i nie wymagają tyle silnej woli.

Badania nad żywnością prowadzą do wielu zaskakujących odkryć. Naukowcy koncentrują się nie tylko na ich składnikach odżywczych, ich wpływie na nasze zdrowie i profilaktycznym potencjale zapobiegania chorobom. 

Ciekawym odkryciem jest żywność "longevity" - czyli grupa produktów wydłużających życie, które dodatkowo, dzięki obecnym w nim cząsteczkom tzw. smart, działają jak post.

- Siedem cząstek smart zawartych w popularnych produktach i napojach (kwercetyna, resweratrol, kurkumina, antocyjany, galusan epigallokatechiny, fizetyna i kapsaicyna) nie sprawią bynajmniej, że przyswoimy mniej kalorii, to tak nie działa. One aktywują te same szlaki metaboliczne, które uruchamiane są, gdy brakuje pożywienia. Dlatego mówi się, że naśladują post - czytamy w książce "Smartfood". 

Reklama

Substancje, o których mowa, naśladując efekty postu, naśladują proces podobny do tego, wywołanego znacznym ograniczeniem kalorii.

Jak podkreśla współautorka książki Lucilla Titta, ekspert ds. żywienia, od sześciu lat zajmująca się koordynacją projektu smartfood pod patronatem Europejskiego Instytutu Onkologicznego, taki "oszukany" post pozwala w bezpieczny sposób cieszyć się efektami, jaki daje głodówka.

Jednym z produktów, na który wskazują naukowcy są czerwone pomarańcze, które określono mianem "miniaturowego laboratorium chemicznego", ponieważ niemal wszystkie substancje w nich zawarte w znaczący sposób przyczyniają się do poprawy zdrowia. Badacze szczególną uwagę zwrócili na obecne w czerwonych pomarańczach antocyjany. Są naukowe dowody na to, że spożywanie czerwonych pomarańczy wspomaga odchudzanie i pozwala zapobiegać odkładaniu się tkanki tłuszczowej.

Kolejnym produktem, który warto włączyć do diety są szparagi. Są cennym źródłem witaminy K, dostarczają również witaminę C, żelazo. Jednak szczególnie cenione są za obecność cząsteczki zwanej kwercetyną. Badania wskazują, że żywność, która ją zawiera, sprzyja utrzymaniu zdrowia serca. Kapary to kolejny produkt, który jest cennym źródłem kwercetyny, podobnie jak cebula, ciemna czekolada.

W trakcie "udawanego" postu warto też sięgnąć po czerwoną kapustę. Badania coraz mocniej koncentrują się przesłankach, które wskazują, że zwiększone spożycie takich warzyw jak brokuły, kapusta, kalafior, brukselka może obniżyć zapadalność na raka. Uwaga badaczy w dużej mierze koncentruje się na glukozynolanach, które służą roślinom do obrony m.in. przed owadami. Jednak czerwona kapusta ma jeszcze jedną zaletę, zawiera wspomniane już wcześniej antocyjany.

Truskawki bez wątpienia można określić mianem owoców długowieczności, gdyż zawierają antocyjany i fizetynę. 

- Obie substancje należą do grupy flawonoidów, które w świecie roślin służą do osłony przed promieniowaniem ultrafioletowym, a w ludzkim ciele pełnią równie istotne funkcje obronne. Antocyjanom przypisuje się zdolności przeciwutleniające i przeciwzapalne, rozbrajające mechanizmy prowadzące do chorób przewlekłych. Takich, jak cukrzyca, otyłość, nowotwory i choroby układu krążenia - czytamy w publikacji. 

Fizetyny wykazują natomiast ogromne właściwości przeciwnowotworowe. Poza tym jedna porcja truskawek pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C. Do codziennej diety warto również włączyć sałatę, bakłażany, jabłka, śliwki, winogrona.

Nie zapomnijmy również o zbawiennej mocy przypraw. Tu na szczególną uwagę zasługują chili i ostra papryka, które zawierają kapsaicynę. Zdaniem badaczy działa ona niczym hamulec, spowalniający biologiczny zegar. Co więcej, jej ostry smak pozwala oszukać neurony i zmniejszyć apetyt. Dodatkowo świeże chili obfituje w witaminę C, która sprzyja przyswajaniu żelaza.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: dieta | odchudzanie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy