Lecznicza moc ozonu

Każdy z nas zna charakterystyczny zapach powietrza po burzy z piorunami. Tak właśnie pachnie ozon.

Dla chemików ozon jest większą, bo trzyatomową cząsteczką tlenu, podczas gdy zwykły tlen ma ich tylko dwie. Pierwsze próby wykorzystania leczniczych właściwości ozonu prowadzone były pod koniec XIX wieku. Ale dopiero od połowy minionego stulecia został wprowadzony na trwale do medycyny. Służył m.in. do uzdatniania wody pitnej i wyjaławiania narzędzi medycznych.

Reklama

Potem została opracowana terapia ozonowa wykorzystywana w leczeniu rozmaitych schorzeń. W Polsce jej prekursorem był prof. Zygmunt Antoszewski, chirurg, anestezjolog i stomatolog. W 1986 r. wprowadził ją do lecznictwa klinicznego i ambulatoryjnego.

Badania wykazały, że ozon skutecznie niszczy grzyby, wirusy i bakterie, zwłaszcza beztlenowe. Dzięki temu hamuje procesy zapalne wywołane przez te drobnoustroje. Jest niezastąpiony wtedy, gdy bakterie są oporne na stosowane antybiotyki. Doskonale wpływa na dotlenienie tkanek, a więc także ich odżywienie (z tlenem do komórki docierają substancje odżywcze). Wpływa na zwiększenie odporności człowieka. Przyspiesza przemianę materii i usprawnia funkcjonowanie narządów wewnętrznych. W stomatologii bez bólu borowania niszczy bakterie wywołujące próchnicę. Pomaga m.in. w leczeniu zwyrodnienia stawów, reumatyzmu, dny moczanowej, chorób ginekologicznych i skórnych. A także trudno gojących się ran i odleżyn, owrzodzeń, miażdżycy, cukrzycy, owrzodzeń żołądka.

Ozonoterapię stosuje się na kilka sposobów. Zewnętrznie stosuje się okłady lub nakłada się specjalny rękaw, przez który przepływa gaz. Tak się robi np. w stanach zapalnych skóry. Picie ozonowanej wody pomaga w schorzeniach narządów wewnętrznych, np. wrzodach żołądka wywołanych przez bakterię helicobacter pylori, stanach zapalnych jelit, zakażeniach układu pokarmowego. W innych chorobach wewnętrznych stosuje się ozon w zastrzyku.

Dr. Dariusz Siwik twierdzi, że podawanie w tej formie ozonu leczy astmę i pozwala całkowicie zrezygnować z leków. Aby poddać się terapii, nie potrzeba skierowania. Należy tylko w gabinecie stosującym te zabiegi przedstawić lekarzowi dokumentację medyczną (wyniki badań, stosowane terapie). Wystarczą 2-3 wizyty, aby dolegliwości ustąpiły. Na zachodzie Europy i w Rosji metoda ta jest stosowana w szpitalach i jest bezpłatna. W Polsce koszty leczenia ponosi pacjent. Cena jednego zabiegu wynosi 160 zł.

Mata ozonowa

Do używania w domu. Dostosowuje się do kształtu wanny. Nie przesuwa się po jej dnie dzięki przyssawkom. Jest wyposażona w jonizator, który wytwarza ozon. Gaz ten - oprócz działania leczniczego - poprawia urodę: dotlenia, oczyszcza i nawilża skórę. Opóźnia procesy jej starzenia się. Mata może być stosowana także do hydroterapii, hydromasażu i kąpieli perełkowej. Kosztuje kilkaset zł.

Chwila dla Ciebie
Dowiedz się więcej na temat: moc | leczenie | terapia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje