Masaż idealny

Nuat Boran, tradycyjny masaż tajski to metoda terapii, łącząca w sobie elementy jogi, akupresury i refleksologii. Poprawia kondycję fizyczną, usuwa zmęczenie i leczy.

Nazywany często "masażem idealnym", sięga swymi korzeniami filozofii buddyzmu. Do dziś wiele buddyjskich świątyń w Tajlandii prowadzi szkoły masażu, a Nuat Boran jest obecny w codziennym życiu Tajów.

Reklama

Terapia rąk

Masaż tajski znany jest od 2,5 tys. lat. Do dzisiejszej Tajlandii trafił z północnych Indii, dzięki doktorowi Jivaka Kumar Bhaccha, który był przyjacielem Buddy i lekarzem mnichów.

Pierwsze zapiski o Nuat Boran sięgają XVII w. Świat Zachodu dowiedział się o masażu tajskim z relacji Simona de Loubere, francuskiego urzędnika przy dworze królewskim w Ayutthaya (ówczesna stolica Królestwa Syjamu, czyli Tajlandii).

W roku 1836, cała starożytna wiedza o sztuce medycznej została królewskim dekretem zgromadzona w świątyni Wat Po w Bangkoku. Utworzono tu szkołę medycyny, farmacji i właśnie leczniczego masażu, a następnie przetłumaczono starożytne zapiski na współczesny język tajski i uznano je za oficjalną Medycynę Królewską. Skodyfikowane zasady masażu, nazwano "Tum ra nuad Chabub Luang" (Terapia Rąk). Od 1962 roku w świątyni Wat Po działa otwarta szkoła masażu.

Joga dla leniwych

Masaż tajski opiera się na teorii przepływu energii wewnątrz ludzkiego ciała ( podobnie do chińskich meridianów) i konieczności zachowania równowagi energetycznej organizmu człowieka. Przypomina hinduski masaż ajurwedy i japoński masaż Shiatsu. Widać również wpływ metod oddechowych i rozciągających charakterystycznych dla jogi.

Ciało osoby masowanej jest układane w określonych asanach (pozycjach jogi), dlatego masaż ten nazywany jest często "jogą dla leniwych".

Rytmiczny ucisk wybranych puntów odblokowuje kanały energetyczne (linie Sen), dzięki czemu poprawia się przemiana materii, krążenie krwi i limfy, wzmocniony zostaje system immunologiczny, a z organizmu usuwane są toksyny.

Na zmarszczki, cellulit i bóle

Masażysta używa nie tylko dłoni, ale też przedramion, stóp i nadgarstków. Masaż tajski poprawia kondycję mięśni, uelastycznia stawy, ujędrnia i wyszczupla, a przede wszystkim uwalnia od napięcia fizycznego i psychicznego.

Nuat Boran pomoże przede wszystkim osobom, które cierpią na chroniczne bóle, zwłaszcza migrenowe bóle głowy, depresję i napięcie związane z codziennym stresem.

Usprawnia narządy ruchu, likwiduje też usztywnienia stawów, przykurcze i napięcia mięśniowe. Ponieważ stymuluje krążenie, spowalnia proces starzenia się, a tym samym - powstawanie zmarszczek i wiotczenie skóry. Wykazano też jego działanie antycellulitowe. Masaż tajski polecany jest kobietom, zwłaszcza w okresie menopauzy i po urodzeniu dziecka.

Aby wzmocnić działanie terapeutyczne, tradycyjny masaż uzupełnia się stosowaniem olejków aromatycznych (jaśmin, eukaliptus, ylang-ylang) i ziołowych kompresów (np. z imbiru, kurkumy).

Dowiedz się więcej na temat: masaż

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje