Medytacja zamiast tabletki

Jesteś zmęczony, boli cię głowa? Może zamiast sięgać po tabletkę, usiądź w fotelu i pomedytuj - radzą hiszpańscy lekarze.

Ich zdaniem medytacja poprawia nie tylko nasze samopoczucie, ale też korzystnie wpływa na zdrowie.

Reklama

Wiadomo, że relaks i medytacja poprawiają nastrój i uczą panować nad emocjami; wzmacniają system nerwowy. Teraz okazuje się, że również wzmacniają system immunologiczny.

Zarazki grypy wstrzyknięte osobie, która medytuje, nie wywołały u niej choroby. U nie medytującego gorączka pojawiła się w ciągu 48 godzin.

- Medytacja, podobnie jak wszystko co nas otacza, podlega ewolucji. Nie wymagam od moich pacjentów, żeby śpiewali mantry, ale zachęcam ich do refleksji, do wyciszenia, do rozmowy z samym sobą. Często przyczyna choroby tkwi w nas. Dojście do niej otwiera drzwi do wyzdrowienia - tłumaczy Manuel, jeden z barcelońskich lekarzy zachęcających swoich pacjentów do medytacji. Jego zdaniem wystarczy dziennie wyciszyć się na 20 minut, aby wzmocnić i wyciszyć organizm.

- Przyznam, że na początku w to nie wierzyłam - mówi jedna z jego pacjentek. Dopiero, kiedy przekonałam się, ze po medytacji czuję się lepiej niż po zażyciu pastylki, zaczęłam praktykować ją codziennie.

Dowiedz się więcej na temat: tabletki | medytacja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje