Reklama

Morwa indyjska – działanie i właściwości mało znanego owocu

Noni, czyli morwa indyjska, to owoc uwielbiany i doceniany przede wszystkim przez mieszkańców Polinezji. Nazywana jest tam „aspiryną przyszłości”. Fakt ten został wykorzystany przez producentów żywności na bazie noni, którzy na etykietach zapewniają, że roślina ta jest lekiem na wszystko. Począwszy od bólu brzucha, po HIV, a nawet nowotwory. Nie ma jednak badań, które mogłyby potwierdzić tę tezę. Wiadomo jednak, że ten egzotyczny owoc jest bardzo zdrowy, ale w niektórych przypadkach może też zaszkodzić.

Morwa indyjska to krzew pochodzący z południowo-wschodniej Azji i wysp Pacyfiku. W polinezyjskiej medycynie w celach leczniczych wykorzystywane są niemal wszystkie części rośliny. Szczególne właściwości zdrowotne przypisuje się jednak owocom. To dlatego sok z nich wyciskany reklamowany jest jako lek na niemal wszystkie choroby. Byłoby zbyt pięknie, gdyby teoria ta okazała się prawdziwa. Z niektórych badań można wnioskować, że noni rzeczywiście ma potencjalne działanie lecznicze, jednak dotyczy to tylko garstki schorzeń.

Noni a działanie przeciwnowotworowe

Reklama

Aby sprawdzić, czy rzeczywiście morwa indyjska ma działanie zapobiegające rozwojowi raka, grupa hawajskich badaczy spowodowała nowotwory u myszy. Następnie zwierzętom wstrzyknięte zostały specjalnie przygotowane dawki soku z noni. Po zakończonym doświadczeniu okazało się, że myszy, którym podano "lek", przeżyły dwukrotnie dłużej aniżeli pozostałe. 

W 2008 roku z kolei, naukowcy z University of Hawaii, sprawdzili w badaniu, czy istnieje limit spożycia ekstraktu z noni. W badaniu wzięły udział osoby chore na raka. Części z nich cztery razy dziennie podawano kapsułki z wyciągiem z noni (12 g na dobę). Innej grupie dostarczano ekstrakt w kapsułkach w mniejszej dawce (6-8 g na dobę). Okazało się, że w tej ostatniej grupie pacjentów, jakość życia była lepsza, niż u osób, które przyjmowały wyższe, bądź niższe dawki. Z badań więc wynika, że owoc noni wykazuje potencjalne właściwości antynowotworowe, jednak niezbędne są dalsze badania nad składem i właściwościami tej rośliny.

Noni a miażdżyca

Z kolejnych badań nad morwą indyjską, które przeprowadzono w 2012 roku wynika, że owoce noni mogą zapobiec rozwojowi miażdżycy, ponieważ hamują utlenianie "złego" cholesterolu LDL. W eksperymencie wzięli udział palacze z nieprawidłowym profilem lipidowym, którzy codziennie pili sok z rośliny. Po ok. 30 dniach odnotowano u nich poprawę profilu lipidowego.

Noni a układ pokarmowy

Polinezyjczycy stosują morwę indyjską jako naturalny lek na schorzenia układu pokarmowego. Współczesne badania wykazują, że dzięki zawartości związków z grupy antrachinonów i triterpenów w owocach, możliwe jest działanie przeciwdrobnoustrojowe noni. Niewykluczone jest więc zastosowanie ich w leczeniu i profilaktyce infekcji żołądka czy jelit.

Noni a bakterie w jamie ustnej

Związki fitochemiczne naturalnie syntetyzowane przez owoce morwy mogą zwalczyć paciorkowce w jamie ustnej - tak uważają indyjscy naukowcy z Department of Public Health Dentistry SRM Dental College. Z przeprowadzonych badań wynika, że surowy ekstrakt z noni hamuje gromadzenie się bakterii Streptococcus mutans i Streptococcus mitis w jamie ustnej.

Noni a łagodzenie bólu

W Polinezji sok z noni stosowany jest jako płukanka do gardła uśmierzająca ból. Naukowcy dowiedli, że ekstrakt z korzeni rośliny zawiera substancję zapobiegającą bólowi. Co zaskakujące, wykazywała ona działania przeciwbólowe porównywalne z działaniem morfiny. Ekstrakt z noni jest jednak dużo mniej toksyczny.

Mimo wielu zalet płynących ze spożywania morwy indyjskiej, istnieje również wiele przeciwwskazań. Owoców nie powinny jeść dzieci, kobiety w ciąży, karmiące piersią, osoby z chorobami wątroby, nerek, hiperkalemią oraz zaburzeniami rytmu serca. Ponadto, noni powinny unikać osoby przyjmujące niektóre leki - na nadciśnienie, regulujące krzepliwość krwi czy moczopędne.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy