Nie lekceważ kataru!

Na alergiczny nieżyt nosa cierpi 9 mln Polaków, a tylko 10 proc. z nich jest prawidłowo leczonych.

Tymczasem, według prof. Bolesława Samolińskiego z Zakładu Profilaktyki Zagrożeń Środowiskowych i Alergologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, kataru siennego nie wolno bagatelizować, gdyż podnosi on aż 8-krotnie ryzyko zachorowania na astmę, jest najczęstszą przyczyną zapalenia zatok i może prowadzić do wielu innych powikłań, jak polipy nosa czy zapalenie ucha.

Reklama

Obecnie leczenie kataru siennego, nawet nasilonego i przewlekłego, jest bardzo skuteczne i bezpieczne, dzięki nowoczesnym glikokortykosteroidom o działaniu miejscowym.

Alergików przybywa

Jak podkreśla prof. Samoliński, w ostatnich kilku dekadach liczba alergii na świecie znacznie wzrosła. "Można powiedzieć, że świat jest ogarnięty alergią - dodaje.

Najczęstszą przypadłością alergiczną jest katar sienny - obecnie cierpi na niego aż 600 mln osób na świecie, a w niektórych społeczeństwach problem ten dotyka niemal 50 proc. obywateli. Na drugim miejscu plasuje się astma, a dalej pokrzywka i atopowe zapalenie skóry.

Alergie dotykają dużej grupy dzieci, młodzieży oraz młodych dorosłych. Są najczęstszymi przypadłościami w grupie osób najbardziej aktywnych zawodowo.

Jak wskazują wstępne analizy danych nt. alergii, zbieranych w ostatnich trzech latach w dużym badaniu epidemiologicznym o nazwie ECAP (Epidemiologia Chorób Alergicznych w Polsce), Polskę można zaliczyć do krajów o najczęstszym występowaniu alergii. Objawy alergiczne ma co trzeci Polak; co czwarty (ok. 9 mln) ma alergiczny nieżyt nosa, z czego aż połowa ma katar przewlekły, czyli cierpi na niego dłużej niż 4 tygodnie w roku. Astma występuje u 20 proc. polskiej populacji, a alergiczne zmiany skórne u 38-44 proc.

Groźne powikłania

Niestety, statystyki wskazują, że na świecie i w Polsce prawidłowo leczonych jest tylko 10 proc. alergików. Składa się na to wiele przyczyn, m.in. to, że wiele osób z katarem siennym nie zgłasza się do lekarzy, gdyż uważa, że ich objawy są zbyt łagodne oraz to, że aż 40 proc. alergików ocenia leki na alergię jako drogie.

Tymczasem, ważne jest, by objawów kataru alergicznego nie lekceważyć, gdyż pociąga on za sobą skłonności do astmy. Wiadomo że astma występuje u 20-30 proc. osób z katarem alergicznym, a leczenia kataru u astmatyków redukuje konieczność wizyt lekarskich i pobytów w szpitalu. Katar sienny może też prowadzić do wielu różnych powikłań - obecnie uważa się go za najczęstszą przyczynę zapalenia zatok.

Z badań wynika, że aż połowa cierpiących na katar sienny budzi się w nocy, a przez to w ciągu dnia jest bardziej zmęczona i ma obniżoną koncentrację uwagi. 52 proc. osób przyznaje, że z powodu kataru siennego jest mniej wydajnych w pracy, a 62 proc. odczuwa poirytowanie. Ostry nieżyt alergiczny negatywnie wpływa na wyniki w nauce aż u 77 proc. cierpiących na niego dzieci, a 17 proc. nie jest w stanie iść do szkoły już przy średnio zaawansowanym katarze.

Przy łagodnym okresowym katarze siennym powinno się stosować leki przeciwhistaminowe, a przy nieżycie przewlekłym lub ostrym wskazane jest podawanie

glikokortykosteroidów donosowych.

Najgorzej jesienią i wiosną

- Do najbardziej uczulających należą alergeny obecne w mieszkaniach, np. roztocza w kurzu, a także pyłki traw, na które uczulony jest co 5 Polak oraz brzozy, które wywołują objawy alergiczne u co 7 Polaka - wymienia prof. Samoliński. Przeważnie uczulają rośliny wiatropylne, a rzadko rośliny o atrakcyjnych kwiatach, które są zapylane przez owady.

W Polsce szczyt zachorowań na alergie odnotowuje się w okresie od kwietnia do końca lipca, kiedy to aż 60 proc. alergików męczy się z ich objawami. Drugi skok ataków alergii występuje jesienią.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: astma | objawy | Katar

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje