Poczuj wiosenną energię w środku zimy! Wystarczą proste zabiegi

Krótkie dni, nie najlepsza pogoda, a na talerzu mało witamin i minerałów... A jednak są sposoby, by zimą bronić się przed ospałością i zmęczeniem!

Każdej z nas zdarza się ponarzekać, że jest zmęczona... O tej porze roku to typowe, że na co dzień mamy mniej energii. Winne temu są przede wszystkim aura i dieta. Mimo tych niedogodności możemy sprawić, że przybędzie nam sił!

Reklama

Warto zacząć właśnie od diety i zastosować się do lekceważonych, a tak naprawdę bardzo pomocnych dla poprawy samopoczucia zaleceń specjalistów: 5 posiłków dziennie, obowiązkowe śniadanie, dużo warzyw, ryb, produktów zbożowych i owoców, za to niewiele wędlin i mięsa (do 2-3 razy w tygodniu), jak najmniej słodyczy i przetworzonej żywności. Taki sposób odżywiania warto połączyć z regularną aktywnością fizyczną.

Ma ona naprawdę wspaniały wpływ na witalność! Dlatego, nawet gdy wydaje ci się, że nie masz siły ruszyć ręką ani nogą, zdecyduj się na spacer (najlepiej w szybszym, ale nieforsownym tempie) lub gimnastykę.

Oprócz zmian w diecie i zwiększenia codziennej aktywności fizycznej, w doładowaniu akumulatorów pomogą ci... drobne miłe rytuały. Zimą jak znalazł!

Dobre przyzwyczajenia na trudne zimowe miesiące

Na dzień dobry trochę... kwasku

Codziennie rano, krótko po przebudzeniu, wypijaj na czczo wodę z cytryną (sok z połówki owocu na kubek niegazowanej wody mineralnej). To najprostszy i zarazem bardzo skuteczny sposób na... odkwaszenie organizmu. Bywa ono częstym powodem tego, że czujemy się zmęczone. Szczególnie zimą łatwo o to (bo jemy więcej tłustych i słodkich pokarmów, a mniej się ruszamy). Warto wiedzieć, że cytryna, choć kwaśna, jest zasadotwórcza (inaczej alkaliczna). Ma pH równe aż 10! Już po kilku dniach takiej odkwaszającej kuracji możesz odczuć różnicę w samopoczuciu (jeśli to nadmiar kwasów w tkankach był przyczyną jego pogorszenia).

Raz w tygodniu filiżanka czekolady

Czekolada na gorąco dostarczy twojemu organizmowi flawonoidów, które ochronią komórki przed działaniem szkodliwych wolnych rodników, a ciebie przed... uczuciem zmęczenia. Dodatkowo napój poprawi metabolizm węglowodanów, które są źródłem energii dla organizmu.

Pluskanie w rozmarynie

Co 3-4 dni rób sobie pobudzającą ziołową kąpiel. 50 g suszonych liści rozmarynu zalej 2 litrami wrzącej wody i pozostaw pod przykryciem na 20 minut; przecedź. Wlej napar do wanny wypełnionej do połowy ciepłą wodą. Zanurz się w kąpieli na 10-15 minut. Uwaga! Jeśli masz nadciśnienie lub chore serce, rozmaryn zastąp świeżą szałwią (ma delikatniejsze działanie) - 50 g listków zaparzaj przez 30 minut; przecedź.


Niepozorni pobudzacze...

1. Pieczywo pełnoziarniste - na pewno słyszałaś, że należy je jeść. Jest polecane przez specjalistów, ponieważ produkty zbożowe z nieoczyszczonego ziarna dostarczają tzw. węglowodanów złożonych - a więc takich, które są powoli trawione i zamieniane na cukier, czyli paliwo dla komórek. Dla twojego samopoczucia to dużo lepiej, niż gdybyś zjadła np. batonik lub ciastko (wtedy dostarczasz organizmowi pobudzającej glukozy szybko, ale na krótko).

2. Zielona herbata parzona - ok. 3 min w wodzie o temp. 60-90°C jest źródłem energizującej teiny (jej ilość zmniejsza się przy dłuższym parzeniu, bo teina jest pochłaniana przez garbniki).

3. Olejek grapefruitowy - ma świeży, orzeźwiający zapach (za sprawą geraniolu i limenonu). 2-3 krople dodaj do kąpieli o temp. 37-38°C.


Czerp siły z natury! Tu znajdziesz ich najwięcej...

Miłorząb japoński - Zawiera składniki, które pobudzają krążenie krwi. A lepsze krążenie, to więcej energii i... przyjemne uczucie bycia rozgrzaną (a nie zmarzniętą). Stosowanie tabletek z miłorzębem skonsultuj z lekarzem.

Melisa - Znany lekarz Paracelsus nazywał ją eliksirem życia, wierzył, że ziółko ma moc przywracania nadwątlonych sił witalnych. Dobrze jest pić ją np. wieczorem: 1,5 łyżeczki suszu zaparza się w szklance wrzątku przez 10 min.

Dzika róża - Jej owoce to skarbnica wzmacniającej wit. C. Gdy czujesz, że jesteś osłabiona i podziębiona, 2 razy dziennie pij napar (łyżka suszu na szklankę wrzątku; 5 min parzenia).

Żeń-szeń - Jest ziółkiem tzw. adaptogennym, czyli polepszającym przystosowanie organizmu do panujących warunków zewnętrznych. Sprawia, że, choć za oknem zimno i ciemno, a ciśnienie spada, nie opuszcza nas dobre samopoczucie. Wystarczy rano wypić żeń-szeniową herbatkę: łyżeczkę suszonego żeń-szenia zalej szklanką wody o temp. 96°C i zaparzaj 4-7 min.

Cytrusy - Ich woń działa odprężająco - i bardzo dobrze, bo bez relaksu nie ma przypływu energii! Aby wypełnić powietrze cytrusowym zapachem, możesz użyć np. specjalnego kominka aromaterapeutycznego - do pogrzewanej świeczką miseczki nalewa się wodę i dodaje 5-10 kropli olejku cytrusowego (w zależności od wielkości pomieszczenia).

Promienie słońca - Nawet, gdy całe niebo jest zachmurzone, dociera do nas pewna ilość promieni UV i organizm może wytworzyć cenną wit. D (nawet niewielka dawka działa na nas korzystnie). To dlatego specjaliści zalecają nam spacery w każdą pogodę. Najlepiej, gdy spacer trwa min. 40 min.

Kolor czerwony - Według specjalistów koloroterapii (inaczej chromoterapii) wydobywa z nas głębokie pokłady energii. Zimą dobrze jest nosić go na sobie, a także mieć w domu czerwone przedmioty (np. obrus).

Leśne powietrze - Wśród leśnych ostępów pełno... jonów naładowanych ujemnie. Mają one bardzo korzystny wpływ na nasz organizm. Najlepiej chadzać wśród sosen, brzóz, dębów i klonów.




Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje