Reklama

Połowa alergii wcale nie jest alergiami

Około 50 procent wszystkich alergii w rzeczywistości nie ma nic wspólnego z uczuleniami - pisze w najnowszym wydaniu niemiecki magazyn "Men's Health" (Zdrowie Pana).

Za rzekomo alergicznymi reakcjami kryją się często zupełnie inne choroby, a także problemy natury psychicznej - pisze magazyn.

Nawet powszechnie stosowane próby, polegające na badaniu reakcji skóry na alergeny, mogą prowadzić do błędnej diagnozy, jeśli lekarz nie dysponuje wystarczającą wiedzą i doświadczeniem. Konsekwencją pomyłek jest niewłaściwa terapia, mająca czasem poważne skutki uboczne - ostrzega niemiecki magazyn.

Doktor Regine Keller-Melchior z Niemieckiej Kliniki Diagnostycznej uważa, że pewne jest tylko jedno: "Katar, związany z konkretną porą roku, jest z reguły objawem uczulenia na pyłki roślin".

Reklama

Wysypka w żadnym wypadku nie jest natomiast jednoznacznym dowodem alergii. Przyczyną mogą być także ukryte stany zapalne. Nawet stres czy kłótnia małżeńska mogą wywoływać reakcje, które ludzie błędnie interpretują jako alergie.

Ponieważ alergia jest w zasadzie reakcją organizmu na konkretne białko, nie mają sensu teorie, zakładające uczulenie na zapach perfum czy dym papierosowy - pisze niemieckie "Zdrowie Pana".

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zdrowie | magazyn
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy