Problemy ze słuchem

Tracenie słuchu z wiekiem to proces, który postępuje wolno, ale systematycznie. Często nie zdajemy sobie z tego sprawy, bo to nie boli, a do gorszego słyszenia się przyzwyczajamy.

Głuchota czuciowo-nerwowa, zwana też starczą, jest coraz większym problemem u osób po 50. roku życia. Wśród osób między 65. a 75. r. życia cierpi na nią 6-10 proc. U części z nich ubytek słuchu jest efektem starzenia się organizmu, u innych – schorzeń ogólnoustrojowych.

Głuchota starcza

Reklama

Jej definicja mówi, że jest to postępujący z wiekiem ubytek słuchu, spowodowany zmianami zwyrodnieniowymi wywołanymi procesami starzenia w uchu wewnętrznym. Ale zmiany te dotyczą wszystkich anatomicznych części ucha.

W uchu zewnętrznym może dojść do poszerzenia przewodu słuchowego wskutek zmniejszenia grubości skóry, pogrubienia błony bębenkowej lub tworzenia się złogów wapnia.

W uchu środkowym zmienia się ruchomość kosteczek słuchowych. Decyduje o niej trąbka słuchowa, która z upływem lat wiotczeje.

Największe zmiany zachodzą w uchu wewnętrznym i to one są charakterystyczne dla głuchoty starczej. U starszych osób ubytek słuchu jest procesem naturalnym.

Choroby sprzyjają głuchocie

Wśród schorzeń ogólnoustrojowych, które wpływają negatywnie na jakość słuchu osób po 50. roku życia, najczęściej wymienia się nadciśnienie tętnicze, zaburzenia lipidowe, choroby nerek i cukrzycę.

Nadciśnienie tętnicze – jego następstwem jest pogrubienie i szkliwienie tętniczek ucha wewnętrznego. Na stan słuchu niekorzystnie wpływają też niektóre leki stosowane w leczeniu nadciśnienia (ale to nie znaczy, że można zaniedbać to leczenie).

Cukrzyca typu 2 – prowokowany przez nią postępujący niedosłuch jest też związany z uszkodzeniem naczyń krwionośnych. Prawidłowe leczenie cukrzycy opóźnia ten proces.

Zmiany miażdżycowe – są wywołane wysokim stężeniem cholesterolu we krwi. Prowadzą do nieodwracalnych zmian w ścianach naczyń doprowadzających krew do poszczególnych elementów ucha.

Choroby nerek – wywołują zwykle niedosłuch średniego stopnia. Źle pracujące nerki wpływają na wzrost ciśnienia krwi. Poza tym w chorobach nerek niedosłuch jest związany z upośledzeniem ich czynności wydalniczej, co w konsekwencji prowadzi do zaburzeń biochemicznych w gospodarce azotowej, wodno-elektrolitowej i kwasowo-zasadowej.

Styl życia wpływa na słuch

Na jakość słyszenia mają też wpływ nasze zachowania, dieta, stresy... Np. palenie tytoniu uszkadza naczynia krwionośne, co prowadzi do pogorszenia jakości odbieranych dźwięków.

Kolejnym czynnikiem prowadzącym do głuchoty jest hałas. Słuchanie głośnej muzyki przez słuchawki uszkadza poszczególne struktury w uchu wewnętrznym.

Ważna jest też dieta. Ta obfitująca w tłuste pokarmy sprzyja miażdżycy, która uszkadza naczynia krwionośne doprowadzające krew i tlen do naczyń odżywiających ucho.

Budowa ucha

Narząd słuchu dzieli się na ucho zewnętrzne, środkowe i wewnętrzne. Zewnętrzne to małżowina uszna i przewód słuchowy zewnętrzny. Środkowe – błona bębenkowa, kosteczki słuchowe (młoteczek, kowadełko, strzemiączko) i trąbka słuchowa. Wewnętrzne –  kanały półkoliste i  ślimak.

Konsultacja: dr Michał Michalik, laryngolog.

Chwila dla Ciebie
Dowiedz się więcej na temat: problemy ze słuchem | choroby | zmiany | cukrzyca | styl | słuch

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje