× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Raka można wyleczyć!

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Każdy nowotwór leczy się dzisiaj inaczej. Niektóre metody dobiera się indywidualnie do chorego.

Zdjęcie

/© Panthermedia
/© Panthermedia
Leczenie onkologiczne kojarzy się najczęściej z podawaniem wszystkim chorym toksycznej substancji albo z rozległą, okaleczającą operacją. Tymczasem na każdego raka działa się dzisiaj inaczej, a niektóre metody dobiera się indywidualnie do każdego przypadku. U większości pacjentów zaczyna się od leczenia chirurgicznego tj. od wycięcia guza, potem zleca się radioterapię lub chemioterapię albo łączy się te metody. Coraz częściej stosuje się też doustne terapie hormonalne i celowane terapie lekami biologicznymi.

Rak piersi. Wykryje go samobadanie i mammografia

To, że raka piersi leczy się dziś coraz skuteczniej, wiąże się nie tylko z nowoczesnymi terapiami, ale przede wszystkim z wczesnym wykrywaniem tej choroby m.in. w trakcie bezpłatnych przesiewowych badań mammograficznych, na które zapraszane są kobiety w wieku od 50 do 69 lat. Jeśli dostajemy zaproszenie na to badanie, skorzystajmy z niego. Im wcześniej zaczniemy leczenie, tym lepiej. Pamiętajmy, że rakowi piersi sprzyja bezdzietność, rodzenie dzieci w późnym wieku, niekarmienie piersią, nadwaga, a także rozpoczynanie hormonalnej antykoncepcji jeszcze przed urodzeniem pierwszego dziecka i prowadzenie jej przez wiele lat.

Reklama

Samobadanie piersi to obowiązek każdej z nas. Jeśli na tym etapie coś nas zaniepokoi, mamy duże szanse na wyleczenie raka.

Leczenie: Konieczny jest zabieg chirurgiczny, który coraz częściej wykonuje się z oszczędzeniem piersi, i tzw. terapia uzupełniająca, dobierana indywidualnie tj. chemioterapia, hormonoterapia lub terapia celowana molekularnie. Leczenie uzupełniające u niektórych pacjentek może być prowadzone doustnie. Jest wówczas mniej uciążliwe - nie wymaga tak częstych wizyt w gabinecie onkologa i mniej zaburza codzienne życie.

Rak szyjki macicy: Chronią szczepienia i cytologia raz do roku

U kobiet, które regularnie odwiedzają ginekologa, można go wykryć w stadium uleczalnym. Dlatego każda z nas raz do roku powinna zrobić cytologię. Na stan przedrakowy, wskazuje w badaniu cyfra III. Liczby IV i V na wyniku rozmazu oznaczają raka szyjki macicy. Przed chorobą tą chronią szczepienia przeciw wirusowi HPV, który jest główną przyczyną rozwoju tego nowotworu.

Leczenie: We wczesnym stadium raka szyjki macicy skuteczna jest radioterapia wewnętrzna i zewnętrzna. Operacja usunięcia macicy i sąsiadujących węzłów chłonnych proponowana jest kobietom, które już mają dzieci lub są po menopauzie. U pań, które nadal planują potomstwo, wykonuje się zabieg oszczędzający z zachowaniem narządu rodnego. Wycina się tylko fragment szyjki macicy. Jeżeli stosuje się np. radioterapię, a ryzyko nawrotu choroby jest wysokie, przed radioterapią pacjentki otrzymują "chemię".

Rak skóry rzadko zagraża życiu

Głównymi sprawcami tego raka są promienie UV, ze słońca i z lamp w solariach, które uszkadzają materiał genetyczny komórek naskórka. Dlatego zwykle rozwija się on na odkrytych powierzchniach ciała - twarzy, dekolcie, karku i w większości dotyczy miłośników opalania. Sprzyja mu też jasna karnacja i przewlekłe drażnienie skóry np. wargi dolnej papierosem.

Każde niepokojące znamię czy plama na skórze, która zaczyna się powiększać, krwawić lub swędzić, powinny być obejrzane przez dermatologa pod dermatoskopem. Dobre wiadomości to takie, że zazwyczaj rak skóry rozwija się bardzo wolno i w rzadkich przypadkach zagraża życiu. Jeśli znamię nowotworowe zostanie usunięte chirurgicznie, chorego poddaje się obserwacji w ciągu 3-5 lat. Jeżeli w tym okresie nie dojdzie do wznowy lub odległego przerzutu, to rak może być uważany za wyleczony.

Leczenie:Raka skóry można dziś zniszczyć wieloma metodami: chirurgicznie (wycinając go z marginesem zdrowych tkanek), przez zamrażanie (np. płynnym azotem), radioterapią lub chemioterapią. O tym, która metoda jest najlepsza w danym przypadku, decyduje lekarz.

Rak płuc rozwija się skrycie

Od powstania pierwszej komórki nowotworowej do ujawnienia się choroby mija zwykle kilkanaście lat. Badaniem wykrywającym raka płuca jest rentgen klatki piersiowej. Niestety, ta metoda sprawdza się głównie przy stosunkowo dużych guzach, którym często towarzyszą już przerzuty do innych narządów. Małe zmiany można przeoczyć, dlatego każde podejrzane miejsce powinno być wskazaniem do wykonania dodatkowych badań. Należy do nich laboratoryjne badanie plwociny. Z podejrzanych miejsc w płucach można też zrobić biopsję, czyli pobrać wycinki tkanki do badania histopatologicznego i przebadać je pod mikroskopem.

Leczenie: Podstawą leczenia jest wycięcie guza. Jeśli guz zostanie wykryty we wczesnym stadium, bez przerzutów - zwykle usuwa się zajęty przez raka płat płuca. Ze względu na ryzyko nawrotu część chorych poddawana jest napromienianiu tj. radioterapii po operacji. W niektórych przypadkach operację poprzedza chemioterapia. Bywa i tak, że chory nie kwalifikuje się do zabiegu.

Wtedy zwykle pozostaje tzw. leczenie zachowawcze: radio- lub chemioterapia. Warunkami bezpiecznego napromieniania w zaawansowanym stadium choroby są: dobry stan ogólny i dobra wydolność oddechowa.

Ważne ! Kobiety, które są obciążone genetycznie rakiem piersi, powinny swoją pierwszą mammografię wykonać - za zgodą lekarza już w wieku 35 lat. Ale spokojnie, obecność w grupie ryzyka nie jest jednoznaczna z tym, że rak piersi w ogóle zaatakuje. Wiele kobiet mających w rodzinie chorą mamę czy babcię prawdopodobnie w ogóle nie zachoruje na raka piersi. Jednak niezależnie od tego, czy kobieta jest w grupie ryzyka nowotworowego czy też nie, powinna regularnie robić mammografię.

Artykuł pochodzi z kategorii: Zdrowie

Rewia
Więcej na temat:chemioterapia | rak

Zobacz również

  • Mycie rąk - najlepsza profilaktyka

    Jak podkreśla rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łodzi Zbigniew Solarz, mycie rąk to najprostsza i jedna z najbardziej skutecznych metod zapobiegania zatruciom pokarmowym,... więcej

Reklama

Skomentuj artykuł: Raka można wyleczyć!

Przejdź do forum »

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

70040

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 0,62 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze (74)

Dodaj komentarz
Krystyna Made

~Krystyna Made -

Są złe skutki profilaktyki medycznej. Ponieważ, to prześwietlenia rtg: klatki piersiowej, zębów czy mammografia prowadzą do tego schorzenia. A dochodzi do tego schorzenia w chwili, gdy w gruczołach piersiowych jest laktoza, czyli w czasie dni płodnych u kobiety, gdy to piersi kobiety znacznie się zwiększają. I tym bardziej diagnoza o tak licznej gen-etyczności schorzenia piersi jest nieprawdziwa, gdyż kobiece piersi tworzą się później i gdy rzeczywiście jest ich jakaś wada, to piersi są nieprawidłowo ukształtowane i od początku pojawiają się różnego rodzaju komplikacje czy schorzenie. Dlatego idiotyzmem, jest powodowanie schorzeń piersi u kobiet, a później jeszcze okaleczanie ich i tym samym pozbawianie szans na normalne życie. Tym bardziej, że przy mastektomii usuwane są też węzły chłonne, które mają człowiekowi służyć do końca życia. A dodam, że wypowiadam te słowa, z perspektywy doświadczania tego schorzenia, czyli jako osoba, która dwa razy zauważyła ewidentne zmiany w piersiach, po prześwietlaniu klatki piersiowej i zębów.

Krystyna Made

~Krystyna Made -

Iż mimo wielkiej życzliwości do ludzi, to stwierdzam, że wszystkiego najgorszego należy życzyć - tym, którzy wysyłają kobiety na badania mammograficzne. Ponieważ czym innym jest samokontrola czy ginekologiczne - dotykowe badanie piersi, a czym innym uszkadzanie tkanki gruczołów - promieniami rtg oraz uciskiem urządzenia mammograficznego. Co z kolei tylko powiększa grono chorych kobiet oraz potrzebę większego nakładu na ich leczenie.

Ania z Ostrowa Wlkp

~Ania z Ostrowa Wlkp -

jestem po obustronnej mastektomii, potem miałam przerzut do wątroby i kości.Gdyby nie wspaniała p. docent z Ląkowej w Poznaniu, już by mnie nie było.Teraz walczę z przerzutami do kości ale jestem dobrej myśli...

głupota

~głupota -

drobnym zabiegu.W sali były ze mna kobiety po operacji raka trzustki.Wszystkie nałogowe palaczki w wieku 75 [50 lat palenia],57 [40 lat palenia].Był też chłopak z zaawansowanym rakiem trzustki lat 34,który twierdził,że pali od 12 roku życia.Sa ludzie,którzy palą i nie umierają na raka,ąle paląc zwiększamy bardzo prawdopodobieństwo zachorowania.A wielu jest takich mądrych,a potem płaczą.

qq

~qq -

wegetscję,chyba,że ma dużo pieniędzy,to może sobie poprawić na chwilę jaość życia. Np. chorzy na SM są leczeni kroplówkami,które w całej Europie już 18 lat temu zostały wyciofane z powodu małej skuteczności.A w Polsce tym sie leczy,bo to tanie jest.Bardziej swiadomi i bogaci pacjenci załetwiaja sobie leki zza granicy płacąc krocie.Ale przynajmniej mogą normalnie żyć,a nie są kalekami.Pozostali sa skazani na kalectwo.

qq

~qq -

jak nie ma pieniędzy jest skazańcem.Moja kol. z rakiem jajnika szybko umarła,bo wyznaczono jej chemię na 15 listopada,a nie zrobiono,przeniesiono na 10 grudnia.A 10 grudnia dali jej zupełnie inna chemię,przeznaczoną dla chorych na raka macicy a nie jajnika.O tym dowiedziała sie po fakcie od innego lekarza ,sppecjalisty chemioterapii.Jak po naswietlaniach miała zapalenie skóry na brzuchu od poparzenia od naświetlań,to lekarka w przychodni zamiast skonsultowac się z innym lekarzem w tej samej przychodni,który się na tym znał,przepisała jej na to antybiotyk.Tak wygląda ,,leczenie''.Zmarła 10 stycznia.

P

~P -

o raku prostaty? Kosi wiekszosc mezczyzn kolo 50tki, chyba ze my to juz na uboj jestesmy przeznaczeni.

DrSmiech.

~DrSmiech. -

Jedynie szybkie jego wykrycie moze spowodowac ustapienie choroby [zatrzymanie rozwoju ]oraz odpowiednie leczenie, ale w Polsce to rzadkosc.Rak to wyrok.

Pacjent

~Pacjent -

W styczniu wykryto ze mam raka na plucach a takze w tyle jezyka, ktory przechodzil juz do szyji. Nie moglem przelykac nawet wody i tracilem na wadze. W lutym 2010 usunieto raka z ploc za pomoca "Da Vinci". Szczesliwie nie musialem miec zadnych dodatkowych radioterapii. W kwietniu 2010 w Sylvester Comprehensive Cancer Center w Miami, przeprowadzono 9-cio godzinna operacje, kiedy wycieto nowotwor na jezyku i wszczepiono miesien z lewej polowy pluca aby wypelnic brakujace miesnie na jezyku. Pozniej mialem 2 miesiace radioterapii. Dzisiaj jestem "wolny" od raka. Nadal jeszcze mam problemy z przelykaniem ale juz jem przez usta i nabieram wagi. Dr. Weed (Assiociate Professor Uniwersytetu w Miami) jest jeden z niewielu specialistow w tej dziedznie. Wczesniej wykryty rak mozna jeszcze wyleczyc. Jesli ktos ignoruje i rak jest zaawansowany to zadna slawa i pieniadze nie pomoga. Aha, nie prawie kazan, ale raka "zlapalem" dzieki Marlboro, ktore palilem przez ponad 30 lat.

KL

~KL -

to bogaci ludzie, na przyklad gwiazdy Holywood nie umierali by na raka. A tylko z ostantich co pamietam: Patrik Sweyzy i Farrah Faucet, mimo ze bogaci, musieli umrzec, chociaz bardzo walczyli. Niektorym sie udaje przezyc jakis czas a niektorzy bez leczenia zdrowieja. Slyszalem ,ze wczesniej czlowieka zabija leczenie niz rak i to potwiedzilo sie w przypadku kilku moich znajomych

Reklama