Sześć testów specjalnie dla kobiet

Na rynku pojawiają się ciągle nowe rodzaje testów diagnostycznych. Ich wyniki mają niemal 100 proc. wiarygodność. Od niedawna można kupić też taki, który pozwala wykryć narkotyk dodany do napoju.

Kobiety, które bywają w klubach i na dyskotekach, coraz częściej narażone są na ogromne niebezpieczeństwo. Do ich napojów niepostrzeżenie może zostać dodany narkotyk, nazywany popularnie pigułką gwałtu.

Reklama

Bezbarwny proszek lub ciecz pozbawione są smaku i zapachu. Po wypiciu drinka zawierającego pigułkę gwałtu, czyli substancję GHB (kwas gamma-hydroksymasłowy), kobieta nie zdaje sobie sprawy, że jest pod wpływem środka odurzającego. Czuje się radosna, "wyluzowana" i ma ochotę na seks. Po 8 godzinach substancja jest nie do wykrycia we krwi, a wykorzystana seksualnie kobieta nic nie pamięta! W policyjnych statystykach ciągle brakuje dokładnych danych na temat liczby ofiar takich gwałtów. A to dlatego, że boimy się i wstydzimy zgłaszać na policję!

Test wykrywający pigułkę gwałtu

Ujawnia obecność niebezpiecznej substancji GHB w wodzie, wódce, whisky, koniaku, herbacie, jasnym piwie i innych napojach, zabarwionych na bladozłocisty kolor.

Drink Test (ok. 5 zł) nie jest miarodajny przy drinkach z colą i ciemnych napojach. Za pomocą rurki do napojów wystarczy nanieść na pole testowe 2 krople cieczy. Jeśli zabarwi się na kolor żółty lub niebieskozielony, oznacza to, że drink jest niebezpieczny i nie wolno go pić!

Do dyspozycji kobiet jest też na rynku kilka innych testów, które co prawda znamy od lat, ale ciągle unowocześniane, są coraz bardziej wiarygodne.

Testy określające infekcje intymne

Jeśli zauważymy, że wydzielina z pochwy jest inna niż zwykle, zmienił się jej kolor i zapach, warto sprawdzić, czy nie doszło do zakażenia. Służy do tego test DiagoSense (ok. 27 zł). Jeśli wynik wskazuje na zakażenie pierwotniakami lub bakteriami, trzeba koniecznie iść do lekarza. Ale jeśli ujawni, że przyczyną upławów są grzyby, można przeprowadzić kurację samodzielnie, dostępnymi bez recepty preparatami przeciwgrzybiczymi.

Na rynku dostępny jest również test HandiLab-C (ok. 60 zł). Służy do samodzielnego wykrywania zakażenia Chlamydią. To groźna bakteria, która często nie daje żadnych objawów, a prowadzi do wielu groźnych powikłań, np. bezpłodności. Test powinna robić raz w roku każda kobieta aktywna seksualnie.

Test dla kobiet planujących ciążę

Mniej więcej w połowie cyklu miesięcznego, u kobiety następuje nagły wzrost hormonu LH, czyli tzw. pik LH. Potem w ciągu 24-36 godzin dochodzi do jajeczkowania. Z tego wynika, że najkorzystniejsze do zapłodnienia są 2-3 dni po piku. W tym czasie prawdopodobieństwo zajścia w ciążę jest największe. Kobieta sama nie jest w stanie dokładnie określić tego momentu. Pomoże jej w tym LH Test (ok. 28 zł). Wystarczy zanurzyć w moczu pasek testowy i odczytać wynik. Pomiary wykonuje się przez 5 kolejnych dni, zawsze o tej samej porze. W każdym opakowaniu znajduje się 5 pasków testowych.

Zestaw testów wykrywających wyciek płynu owodniowego

Jest niezastąpiony dla kobiet, które po 36 tygodniu ciąży oczekują na poród i obawiają się, czy zdążą na czas dojechać do szpitala lub są w ciąży zagrożonej przedwczesnym porodem.

Aby wykonać test Bobo Safe (ok. 46 zł), do bielizny przyczepia się specjalną wkładkę. Jeśli pojawi się wyciek płynu, trzeba z wkładki wysunąć pasek wskaźnikowy i sprawdzić, czy trwale zmienił on kolor. Jeśli tak, konieczny jest kontakt z lekarzem. Zwykle oznacza to rozpoczęcie porodu lub infekcję dróg rodnych, która może być niebezpieczna dla mamy i dziecka.

Dowiedz się więcej na temat: narkotyk | kolor

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje