Wrogowie snu pokonani

Czasem drobne dolegliwości, nadmiar emocji, a nawet hormony sprawiają, że rano budzisz się zmęczona. Ale to nie musi się powtarzać. Dlatego podpowiadamy, co robić, by nic nie zakłóciło ci wypoczynku.

Każdej z nas zdarza się nieprzespana noc. To jeszcze nie choroba! Jeśli jednak problem się powtarza, warto zasięgnąć porady lekarza rodzinnego.

Reklama

Niewyspanie nie tylko obniża nasze samopoczucie i koncentrację. Udowodniono, że osoby z zaburzeniami snu częściej cierpią na choroby układu krążenia, otyłość, a nawet depresję. Przedstawiamy częste przyczyny kłopotów ze snem i rady, jak je opanować.

Chrapanie i bezdech

Każda "ofiara" chrapiącego partnera może tracić aż 1,5 godziny snu każdej nocy. Ale także "sprawca" śpi płytko i wstaje zmęczony, bo jego organizm nie otrzymuje odpowiedniej ilości tlenu. To z kolei utrudnia regenerację organizmu i wpływa na jakość snu.

Chrapaniu sprzyja spanie na plecach. W tej pozycji język opada ku tyłowi, otwierają się usta, a przepływające powietrze wprawia miękkie części gardła w drgania, powodując nieprzyjemne dźwięki. Niektórzy lekarze całkiem poważnie zalecają wszycie w piżamę, po środku pleców, piłeczki tenisowej, która uniemożliwi spanie na wznak. Warto przestrzegać też kilku zasad: przed snem oczyszczajmy nos roztworem wody morskiej, a jeśli mamy alergię, przyjmujmy leki. Pijmy 2 litry wody dziennie, która nawilża śluzówkę gardła. Pomoże także zrzucenie nadwagi, niepalenie, unikanie alkoholu.

Chrapanie może być objawem bezdechu sennego, czyli momentów, podczas których do komórek dociera zbyt mało tlenu. Ta przypadłość powoduje zmęczenie, ale też zwiększa ryzyko zawału i udaru. Trzeba pójść do lekarza. Może on skierować chorego np. na zabieg laryngologiczny, podczas którego usunięta zostanie przeszkoda blokująca przepływ powietrza. Jedną z metod przywracania zdrowego snu są specjalne aparaty (refundowane przez NFZ), które w czasie snu wtłaczają powietrze do dróg oddechowych pod odpowiednim ciśnieniem.

Kurcze nóg, drętwienie rąk

Bolesne skurcze łydek często dają o sobie znać właśnie w nocy. Zwykle świadczą o tym, że w organizmie brakuje witaminy B6, magnezu, potasu lub wapnia. Aby je uzupełnić, pijmy codziennie sok pomidorowy i wysokozmineralizowaną wodę, a dietę wzbogaćmy o ryby, chude mięso, banany i orzechy. Przed snem warto zafundować nogom ciepło- zimny prysznic. Usprawni krążenie i rozluźni mięśnie.

Ze snu może nas wyrwać inna uciążliwa przypadłość: drętwienie kończyn. Ono również może być związane z niedoborem składników mineralnych. Często jednak właśnie w ten sposób objawiają się kłopoty z kręgosłupem: uczucie mrowienia w rękach może świadczyć o przeciążeniu odcinka szyjnego. Gdy zaś cierpną nogi, to sygnał ze strony odcinka lędźwiowego. W obu przypadkach pomogą lecznicze masaże, codzienne spacery, ćwiczenia rozciągające.

Huśtawka hormonów

Kobiety cierpią na bezsenność niemal dwa razy częściej niż mężczyźni. Na jakość naszego snu duży wpływ mają hormony. W pierwszej fazie cyklu menstruacyjnego jesteśmy pobudzone i wrażliwsze na stres. To sprawia, że trudniej nam zasnąć, a sen jest płytszy. O wiele lepiej śpimy w drugiej połowie cyklu, gdy jesteśmy bardziej wyciszone.

Na zaburzenia snu jesteśmy narażone zwłaszcza w okresie menopauzy. Powodują je towarzyszące przekwitaniu objawy, np. uderzenia gorąca. Warto poradzić się ginekologa, który pomoże dobrać suplementy zmniejszające dolegliwości lub zaproponuje hormonalną terapię zastępczą.

Napięcie i stres

Naturalne hormony sterydowe, które organizm wydziela w odpowiedzi na stres, mobilizują nas do walki z przeciwnościami. Ale na dłuższą metę stan ciągłego pobudzenia utrudnia zapadnięcie w sen i regenerację organizmu. Dlatego warto pomyśleć, co pomoże nam się zrelaksować.

Bezsenność może być objawem depresji. Jeśli towarzyszą jej inne symptomy, np. utrata radości, obniżenie poczucia własnej wartości, rezygnacja czy wręcz brak chęci do życia, warto skonsultować się z psychologiem lub psychiatrą.

Rady, które ułatwiają zasypianie

Unikaj oglądania w sypialni telewizji i korzystania z komputera. Emitowane przez ekran i monitor niebieskawe światło przypomina organizmowi świt, a więc hamuje uwalnianie melatoniny - hormonu odpowiedzialnego za sen i czuwanie. Wyłącz laptop przynajmniej na godzinę przed pójściem spać.

Zmniejsz oświetlenie. Postaraj się, by wieczorem w twoim domu dominowało przytłumione, ciepłe światło - przypominające zachód słońca. Do ośrodka snu w mózgu trafi sygnał, że zbliża się czas nocnego wypoczynku. Łatwiej zaśniesz, jeśli sypialnia będzie zaciemniona i będzie w niej cicho.

Staraj się wstawać i kłaść o tej samej porze. Po jakimś czasie organizm to zapamięta i łatwiej ci będzie zapaść w sen. Kładź się tylko wtedy, gdy chce ci się spać. Uwaga: nie próbuj zasnąć na siłę, jeśli nie czujesz się zmęczona.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje