Wstydliwy temat

Każda kobieta, która cierpi z powodu nietrzymania moczu czuje się samotna i uważa, że jest jedyną osobą na świecie z tym schorzeniem. A to nieprawda - twierdzi Kari Bo, profesor kultury fizycznej i fizjoterapii z Norweskiego Kolegium Nauk Sportu w Oslo, autorka programu ćwiczeń mięśni dna miednicy.

Ten problem dotyczy sporej liczby kobiet na świecie - od 2 do 15 proc. Kari Bo uważa, że powinno się jak najwięcej mówić w mediach na temat tego, że tę przypadłość da się leczyć.

Reklama

W naszym kraju panują niczym nieuzasadnione mity, że nietrzymanie moczu jest ceną za urodzenie dziecka, że jest to naturalny objaw starzenia się. Dlatego mniej więcej połowa kobiet nie korzysta z porady lekarskiej - dodaje prof. Jan Kotarski z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. - A jest to schorzenie, które bardzo istotnie wpływa na życie kobiety - kobiety eliminują się z życia społecznego, towarzyskiego, bo jest to przykra dolegliwość.

Nietrzymanie moczu to objaw, który występuje w wielu schorzeniach. Dlatego każda kobieta, którą spotka ta przypadłość powinna zwrócić się po poradę do lekarza. Bardzo częstą przyczyną nietrzymania moczu są np. infekcje pęcherza moczowego. Wyeliminowanie infekcji poprawia jakość życia. Pomocne w zapobieganiu i leczeniu tej dolegliwości są także ćwiczenia mięśni dna miednicy.

Dowiedz się więcej na temat: DNA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje