Zapanuj nad ciśnieniem

Zbyt wysokie ciśnienie krwi to poważna choroba układu krążenia. Nie boli, ale skrycie rujnuje ci zdrowie. Natomiast niskie ciśnienie nie jest groźne, za to trudno z nim żyć, bo czujesz się zmęczona i śpiąca. Co zrobić, by krew krążyła prawidłowo?

Ciśnienie tętnicze to siła, jaką przepływający strumień krwi wywiera na ściany naczyń krwionośnych. Jego optymalne wartości powinny być niższe niż 120/80 mm Hg. Nie przerażaj się jednak, gdy zmierzone u lekarza ciśnienie jest nieco wyższe. Zmienia się ono pod wpływem wielu czynników. Zależy m.in. od pory dnia - po południu jest najwyższe; stanu emocjonalnego - stres i zmęczenie podnoszą ciśnienie, czy wysiłku fizycznego - jeśli do gabinetu lekarza wchodziłaś po schodach, ciśnienie na pewno wzrosło. Nawet sam widok białego fartucha lekarskiego może spowodować, że jego wartości będą odbiegały od normy. Dopiero więc, gdy wielokrotne pomiary wykażą, że średnie wartości przekraczają bezpieczną granicę 139/89 mm Hg, można mówić o nadciśnieniu.

Reklama

Ważna jest przyczyna

Według badań WHO (Światowej Organizacji Zdrowia), najczęstsze przyczyny chorób układu krążenia, w tym także nadciśnienia tętniczego, to: palenie papierosów, nadużywanie alkoholu i otyłość. Równie niebezpieczne są: długotrwały stres, brak aktywności fizycznej i niewłaściwa dieta, bogata w tłuszcze zwierzęce. Czynniki genetyczne czy choroby sprzyjające nadciśnieniu, do których należą cukrzyca i schorzenia nerek, to znacznie rzadsze powody pierwotnego rozwoju tej choroby.

O tym, że mamy nadciśnienie, dowiadujemy się zwykle przypadkiem. U wielu osób nie daje ono żadnych niepokojących objawów. U niektórych wręcz sprzyja dobremu samopoczuciu, bo powoduje, że mamy dużo energii, a w ciągu dnia rzadko czujemy się senni. Niekiedy pojawiają się bóle z tyłu głowy, ale zwykle mijają po przyjęciu jakiegoś leku przeciwbólowego, dostępnego bez recepty.

Tymczasem choroba rozwija się skrycie, uszkadzając nerki, oczy, osłabiając serce i naczynia krwionośne. Skutki? Chorzy na nadciśnienie trzy razy częściej niż osoby z prawidłowym ciśnieniem krwi przechodzą zawał serca, a nawet cztery razy częściej przytrafia się im udar lub wylew krwi do mózgu.

Zanim potrzebne będą leki

Wcześnie wykryte skłonności do nadciśnienia można jeszcze próbować zahamować dzięki zmianie stylu życia. A obniżenie ciśnienia tętniczego krwi o 5 mm Hg zmniejsza aż o 30 proc. zagrożenie udarem i o ponad 20 proc. rozwój choroby wieńcowej. Jest więc o co walczyć. Zwłaszcza, że ciągle nie ma jednego, idealnego dla wszystkich, leku, który obniżałby ciśnienie. Każdemu lekarz musi dobrać indywidualną terapię. A jeśli już specjalista przepisze leki, trzeba je będzie brać prawdopodobnie do końca życia. W żadnym razie nie wolno przerywać takiej kuracji na własną rękę, gdy ciśnienie się ustabilizuje. Dlatego zawsze warto najpierw wypróbować sposoby, które mogą opóźnić rozwój choroby lub nawet całkowicie jej zapobiec.

Dowiedz się więcej na temat: choroby | krew | stres | serce | krążenie | lekarze | wody | nogi | leki | łóżka | ciśnienie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje