Reklama

Zapomniany sposób na przeziębienie

Czujesz, że coś cię bierze? Zaczyna się choroba? Nawet jeśli nie masz pod ręką żadnych medykamentów z apteki, możesz sobie pomóc sięgając po stary, sprawdzony sposób.

Według zwolenników tej nietypowej metody leczenia pierwszych objawów przeziębień, gdy czujemy, że "coś się zaczyna", przed pójściem spać powinniśmy przygotować rozgrzewającą kąpiel dla... stóp. To proste - do łazienkowej miski wystarczy wsypać sól (w dowolnej ilości, ale nie mniej niż pół szklanki), zalać ją przegotowaną, bardzo gorącą wodą, po czym, opcjonalnie - by spotęgować efekt rozgrzewania, całość doprawić kilkoma łyżeczkami ostrej musztardy. Gdy woda przestygnie na tyle, że możliwe będzie umieszczenie w niej stóp bez bólu, robimy to ostrożnie, rozpoczynając od pięt. Po kilku chwilach temperatura oraz stopniowe przyzwyczajanie się do ciepła pozwolą na zanurzenie stóp w całości. Przekonamy się, że to bardzo przyjemne i relaksujące doświadczenie.

Reklama

Wygrzewając się w ten sposób nie zapomnijmy o ciepłym okryciu na plecy i ramiona. Gdy tylko poczujemy, że woda zaczęła stygnąć, wyjmijmy z niej stopy, wytrzyjmy je dokładnie, załóżmy przygotowane wcześniej grube skarpetki (idealne byłyby "gryzące", bawełniane, o grubych splotach) i połóżmy się do łóżka. W razie potrzeby czynność możemy powtórzyć następnego dnia.

Opisany patent z oczywistych względów nie nadaje się dla osób z nadciśnieniem, ani dla małych dzieci - z uwagi na możliwość poparzenia się, ponadto są one dużo bardziej wrażliwe na tak intensywne bodźce. Wszystko to mogłoby by dla nich wręcz nieprzyjemne.

Na czym tak naprawdę polega skuteczność tego sposobu? Jak wiadomo, ciepło najczęściej ucieka przez głowę i właśnie przez stopy. Zresztą, niejedno z nas skarży się na zimne stopy, nie tylko w czasie poprzedzającym przeziębienie. Dogrzewając je wspomagamy krążenie i przywracamy organizmowi utracone wcześniej ciepło. Grube skarpetki oraz natychmiastowe położenie się do łóżka wspomogą pożądany efekt, a także umożliwią bardziej efektywne wypocenie się.


INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy