Zwykły pieprzyk może być groźny

"Trudno nam uwierzyć, że mały, zwykły pieprzyk może być groźny, a coś tak przyjemnego jak opalanie, szkodliwe" - zauważa dr Agnieszka Bliżanowska. Dermatolog podkreśla konieczność badania znamion i wagę profilaktyki przeciwsłonecznej.

Każdego roku, w kontekście opalania, mówi się o znamionach, czy świadomość Polaków na ten temat jest wystarczająca, by właściwie je chronić?

Reklama

Dr Agnieszka Bliżanowska: - To prawda, że o znamionach z każdym rokiem mówi się i pisze coraz więcej. Pomimo tego statystyki są zatrważające, rocznie na raka skóry w Polsce zapada około 2500 osób. W przypadku czerniaka mamy do czynienia z podobną reakcją, jak w przypadku profilaktyki raka piersi czy prostaty - boimy się, więc odsuwamy od siebie jak najdalej myśl, że moglibyśmy zachorować.

Jest jeszcze taki kłopot, że trudno nam uwierzyć, że mały, zwykły pieprzyk może być groźny, a coś tak przyjemnego jak opalanie, szkodliwe. Trzeba jednak przyznać, że zrobiliśmy już bardzo duży postęp. Według badań 95 proc.

Polaków stosuje podczas wakacji ochronę przeciwsłoneczną. Teraz czas na kolejny krok: korzystanie ze skutecznej ochrony, bo niestety obecnie najczęściej kupowane filtry to "ósemki" i "dziesiątki", które tak naprawdę w niewielkim stopniu chronią nas zarówno przed poparzeniem słonecznym, fotostarzeniem, jak i rakiem skóry.

Bardzo często podkreślam, że do ciała nie powinniśmy używać filtra niższego niż 20 SPF, a do twarzy koniecznie 50 SPF. Co więcej, musimy nauczyć się, że ochronę przeciwsłoneczną powinno się stosować cały rok.

Na co należy zwrócić uwagę w trakcie opalania i po urlopie? Czy należy obserwować zmiany na skórze?

- Należy pamiętać, że wcześnie wykryty czerniak daje prawie pewność wyleczenia. Dlatego tak ważne jest regularne obserwowanie znamion i reagowanie na niebezpieczne zmiany we wczesnym stadium. Na pierwszą kontrolę powinniśmy udać się do dermatologa, który stworzy naszą mapę znamion. Sklasyfikuje je, wskaże te, które są bezpieczne i nie należy się ich bać, zwróci uwagę na znamiona, które trzeba obserwować, a także wskaże te, które powinny być usunięte.

Takie oglądanie znamion przez specjalistę trwa kwadrans - lekarz bada znamiona, używając do tego specjalnego urządzenia, dermatoskopu. Pomiędzy wizytami zostaniemy zobligowani do obserwowania wskazanych znamion, czyli samobadania. Pamiętajmy, że nawet, jeśli regularnie badamy się sami, nie powinniśmy rezygnować z wizyty u dermatologa. Standardowo przyjmuje się, że należy zgłaszać się na badanie znamion raz w roku, ale jeśli występują na skórze podejrzane znamiona, lekarz może poprosić o kolejną wizytę za 3-6 miesięcy.

Jak chronić znamiona w czasie urlopu, w jaki szczególny sposób należy je zabezpieczać?

- Najlepiej byłoby unikać słońca. Oczywiście, nie zawsze, szczególnie podczas wakacji, da się to zrobić, dlatego tak ważna jest ochrona przeciwsłoneczna. Powstawaniu czerniaka sprzyjają poparzenia słoneczne, zwłaszcza przebyte w dzieciństwie, dlatego tak ważne jest chronienie dzieci przed nadmierną ekspozycją na słońce oraz stosowanie filtrów.

Jeśli jesteśmy w grupie ryzyka, czyli: ktoś w naszej rodzinie chorował na nowotwór skóry, mamy jasną karnację, w dzieciństwie przeszliśmy poparzenie słoneczne, lub na naszym ciele znajduje się dużo znamion (ponad 40), to powinniśmy w ogóle unikać słońca i po prostu się nie opalać.

Jest kilka złotych zasad, których powinniśmy się trzymać, stosując filtry. Po pierwsze, ochronę przeciwsłoneczną powinno się stosować cały rok, nie tylko latem podczas urlopu. Latem używajmy więc filtru SPF 20 do ciała i filtru SPF 50 do twarzy, w pozostałe miesiące do twarzy powinniśmy stosować krem o faktorze nie niższym niż 30 SPF. Pamiętajmy, żeby smarować się dokładnie, chronić stopy, małżowiny uszne, skórę głowy. Co dwie, trzy godziny nakładajmy kolejną warstwę kosmetyku.

Jakie są zagrożenia wynikające z niewłaściwej profilaktyki znamion?
- Najgorszą konsekwencją nadmiernego korzystania ze słońca bez ochrony może być nowotwór skóry, czyli czerniak. To bardzo groźna choroba, więc powinniśmy zrobić wszystko, żeby się przed nią uchronić. Nie możemy zmienić genetycznych uwarunkowań, nie jesteśmy w stanie zniwelować czynników ryzyka takich jak liczne znamiona, jasna cera.

Możemy jednak zmniejszyć ryzyko zachorowania przez ochronę przeciwsłoneczną, która jest najważniejszym elementem profilaktyki raka skóry.

Dr Agnieszka Bliżanowska - lekarz medycyny estetycznej, Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm.

Dowiedz się więcej na temat: pieprzyki | zmiany skórne

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje