Autobiografia Newtona

Seks, kariera, małżeństwo, skandale towarzyskie, moda i polityka, ale nade wszystko sztuka - takimi drogami biegnie życie fotografa Helmuta Newtona, który zrewolucjonizował spojrzenie na nagie ciało kobiety.

Słynny, a przede wszystkim kontrowersyjny fotograf. Urodził się w 1920 roku w Niemczech w bogatej rodzinie żydowskiej. Już w młodości pobierał naukę fotografii pod okiem Elsy Simon.

Reklama

W 1938 roku, w przeddzień II wojny światowej, wyemigrował do Singapuru, gdzie - jak sam później przyznał - został żigolakiem. Pracował również dla lokalnej gazety. W 1940 roku opuścił Singapur i udał się do Australii. Początkowo trafił do obozu jenieckiego (posługiwał się nieważnym paszportem), a następnie odbył służbę wojskową. Po zakończeniu wojny otworzył w Melbourne niewielkie studio i poślubił aktorkę June Brunell, która miała ogromny wpływ na jego twórczość. W latach pięćdziesiątych osiadł w Paryżu, a następnie w Stanach Zjednoczonych. Rozpoczął współpracę z wpływowymi w świecie mody i polityki magazynami, takimi jak "Vouge, "Elle", "Stern" czy "Playboy", zdobywając powoli rozgłos i uznanie. Podstawowym tematem jego prac było nagie ciało kobiety - fotografowane w najrozmaitszych pozach, umieszczane w nierzadko szokujących kontekstach (m.in. fetyszyzm, masochizm, przemoc). Fotografie Newtona były wielokrotnie wydawane w postaci albumów, z których warto wymienić White Woman, Big Nudes, Private Property i Sumo. Newton zginął w wypadku samochodowym w 2004 roku.

Joanna Ruszczyk, "Newsweek"

Helmut Newton swoim dziewczynom kazał jeździć metrem w zarzuconym na gołe ciało futrze, biegać po ulicach Paryża, tarzać się po podłodze. Kusić i podniecać. Przeprowadził rewolucję seksualną w światku mody, zanim jej fala zalała resztę świata. Przeczuł społeczne zmiany i dzięki temu stał się gwiazdą. Dziś wystawy klasyka Newtona biją rekordy popularności. Fotografie sprzedawane są na aukcjach za setki tysięcy dolarów, a wydana właśnie w Polsce Autobiografia zmarłego przed trzema laty artysty w kilku krajach stała się bestsellerem.

Max Fuzowski, "Dziennik. Kultura TV"

Autobiografia jest pomnikiem, który wystawił sobie człowiek, mawiający: "Byłem za dobry w łóżku". Nie można jej jednak traktować wyłącznie w kategoriach relacji z pełnego sławy i chwały życia narcystycznego artysty. Ta książka zabiera czytelnika za kulisy powstawania jednych z najsłynniejszych fotografii XX wieku, stawia pytanie: czy to sztuka naśladuje życie, czy może jest dokładnie odwrotnie.

Zofia Micyk, "Pani"

W każdym niemal rozdziale swojej książki słynny fotograf podkreśla, że nigdy nie dorósł. Pozostał rozpuszczonym, egoistycznym nastolatkiem. Newton, kobieciarz i hedonista, żył szybko i stylowo. Tak też zginął. W wieku 83 lat wpadł rozpędzonym cadillakiem na ścianę luksusowego hotelu w Hollywood.

Aldona Sosnowska, "Joy"

Interesująca autobiografia jednego z najbardziej kontrowersyjnych fotografów. Lubił prowokować. W życiu i sztuce. Sławę i uznanie przyniosły mu zdjęcia modowe oraz kobiecych aktów, które publikował m.in. w "Vogue'u" i "Playboyu".

Monika Małkowska, "Rzeczpospolita"

Życiorys słynnego fotografa to temat na filmowy scenariusz. Pięć lat po niemieckiej premierze trafia do nas jego Autoportret. Dla Newtona liczyły się dwie sprawy: seks i fotografia. Właśnie w takiej kolejności. Pierwszej erekcji doświadczył w wieku czterech lat i od tej pory nieustannie zakochiwał się w jakiejś damie. Tak zaczyna się autobiografia jednego z najwybitniejszych współczesnych fotografów.

Opinie dotyczące książki pt. "Autobiografia" Helmuta Newtona pochodzą z Wydawnictwa Słowo/Obraz terytoria.

Helmut Newton "Autobiografia", tłumaczenie Ewa Penksyk-Kluczkowska, Wydawnictwo Słowo/Obraz terytoria.

materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: ciało kobiety | seks | ciało | autobiografia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje