Bohaterki bajek Disneya rezygnują z siłowni

Wszystkie kochamy bajki Disneya i bez wątpienia nie raz marzyłyśmy o tym, by wyglądać jak ich piękne i wiecznie młode bohaterki. Nie oszukujmy się jednak - gdyby Ariel, Roszpunka czy Kopciuszek istniały naprawdę to o swoje piękne, szczupłe sylwetki walczyłyby godzinami na siłowni i w klubach fitness. No chyba, że wybrałyby jednak długie wieczory przed telewizorem z paczką chrupek i tabliczką czekolady.

Ashley Beevers, ilustratorka z Melbourne nie miała dla naszych bohaterek litości i obficie obdarzyła je nadprogramowymi kilogramami. Co o nich teraz myślicie?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje