Co najchętniej zamawiają Polacy?

Za zamówiony posiłek z dostawą statystyczny Kowalski płaci średnio 56 złotych. Jedzenie kupujemy przeważnie w weekendy, najczęściej wybieranym przez nas daniem jest pizza, a zamówienia składamy zwykle telefonicznie.

Co jeszcze wynika z raportu firmy Stava o rynku dowozów jedzenia?

Reklama

Królowa jest tylko jedna

Nie jest niespodzianką, że jedzeniem najchętniej wybieranym przez Polaków jest pizza (40,6 proc. wszystkich zamówień). Na dalszych miejscach znajdują się burgery (12,1 proc.), kuchnia orientalna (11,1 proc.), kebaby (9,9 proc.), kuchnia tajska (8,4 proc.), kuchnia polska (6 proc.), sushi (5,3 proc.), kanapki (3,3 proc.) oraz kuchnia wegetariańska i wegańska (3,3 proc.). Na popularność danego jedzenia w dużym stopniu wpływa pora dnia. Przykładowo pizzę zamawiamy przede wszystkim wieczorem, a pierogi - w porze lanczowej. Najbardziej uniwersalna wydaje się kuchnia tajska.

Sushi w cenie... wysokiej cenie

56,02 zł - tyle wynosi średnia wartość rachunku za jedzenie z dowozem. Najwięcej płacimy wtedy, kiedy zdecydowaliśmy się na sushi (średnio ok. 131 zł), kuchnię tajską (71 zł) oraz kuchnię indyjską (66 zł). Najmniej - w przypadku kebabów (40 zł), pizzy (44 zł) i kuchni orientalnej (46 zł). Najdroższe zamówienia składamy w godzinach lanczowych.

Intensywne weekendy

Jak mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Paweł Aksamit, prezes firmy Stava: - Liczba zamówień bardzo mocno zależy od dnia tygodnia. Najsłabsze są poniedziałki i wtorki - ok. kilkunastu procent mniej dostaw niż przeciętnie. Środy i czwartki są właśnie takimi przeciętnymi dniami. Natomiast piątek, sobota i niedziela to dni zdecydowanie najlepsze. Dostaw jest wtedy o kilkanaście procent więcej.

Głównie przez telefon

W jaki sposób zamawiamy jedzenie? - Chociaż popularność zamówień przez serwisy internetowe i aplikacje wciąż rośnie, dominuje telefon. Zamówienia telefoniczne stanowią ok. 60 proc. wszystkich. Trzeba też zwrócić uwagę, że im więcej jedzenia dowozi dana restauracja, tym udział zamówień telefonicznych jest większy - informuje ekspert.



Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje