Co warto zobaczyć w Rio

Podobno Bóg stworzył świat w sześć dni, a siódmy poświęcił Rio. Tak Brazylijczycy wyjaśniają, czemu ich miasto jest aż tak piękne. I naprawdę jest tu co oglądać.

Miasto rozłożyło się wokół Zatoki Guanabara, z której „wyrasta” najbardziej znany naturalny symbol Rio – wzgórze Głowa cukru. Można się na nie dostać działającą od 1912 roku kolejką linową. Podróż (z przesiadką) trwa ok. 7 min i nie jest tania. Bilet kosztuje ok. 80 zł (ulgowy 40 zł, dzieci do lat 6 bezpłatnie), ale podobno tylko stojąc na szczycie zrozumiemy, dlaczego Rio uważane jest za najpiękniejsze miasto na świecie.

Nie wiadomo, co robi większe wrażenie – 80 kilometrów plaż, oszołamiająca panorama czy najsłynniejszy pomnik świata. Statua Chrystusa Odkupiciela ma 30 m wysokości i stoi na 8-metrowym cokole na wzgórzu Corcovado (ma ok. 700 m wysokości). W 1981 roku zainstalowano nowe oświetlenie, a uroczystego zapalenia świateł dokonał papież Jan Paweł II.

Reklama

Pod pomnik dojedziemy busem lub elektryczną kolejką, a na sam szczyt prowadzą 222 stopnie wykute w skale, można też wjechać ruchomymi schodami lub windą.

Sambodrom

To „autorski” wynalazek mieszkańców Brazylii. Sambodromy – jak sama nazwa wskazuje – służą do tańczenia samby i oglądania tańczących.

A najsłynniejszym wśród nich jest ten w Rio de Janeiro. Sambódromo da Marquês de Sapucaí to szeroka, idealnie prosta aleja o długości 800 metrów, wzdłuż której po obu stronach wybudowano trybuny dla publiczności i jurorów oceniających pokazy i spektakle przygotowane przez najbardziej prestiżowe szkoły samby.

Wykorzystywany właściwie tylko w czasie karnawału, turystów przyciąga przez cały rok. I cieszy się olbrzymią sławą – aż trudno uwierzyć, że nie istnieje od zawsze, bo zbudowano go niedawno – w 1984 roku.

Będzie też wykorzystany w czasie Igrzysk Olimpijskich w 2016 roku. Mają się tutaj rozegrać zawody łucznicze oraz start i meta maratonu. Do karnawałowej parady na sambodromie tancerki przygotowują się cały rok.

Plac Floriano

Najpiękniejszy plac w centrum Rio de Janeiro – mieszanka nowoczesnych wieżowców i zabytków, miejsce, w którym zabawa trwa całą dobę.

Są tu dziesiątki małych i dużych restauracji, kawiarenek i barów. Tu właściwie zawsze ktoś gra sambę, a i spontaniczne tańce wprost na ulicy nie są rzadkim widokiem. Nie sposób przegapić Teatru Miejskiego – inspirowany Operą Paryską, uznawany jest za najpiękniejszy budynek w Rio.

Warto też zajrzeć do najstarszej budowli sakralnej w mieście – klasztoru św. Antoniego. Miejsce cieszy się olbrzymią popularnością wśród kobiet, bo modlitwa pod znajdującą się tutaj statuą św. Antoniego gwarantuje podobno szczęśliwe zamążpójście.

Santa Teresa


To najpiękniej położona luksusowa dzielnica miasta. Powstała na zboczach wzgórza, gdzie najchętniej osiedlali się bogaci portugalscy kolonizatorzy. Pozostały po nich urokliwe XIX-wieczne pałacyki i zabytkowe kamienice.

Nadal jest to bardzo dobry i modny adres, ale teraz króluje tu bohema. Malarze i rzemieślnicy-artyści tworzą wprost na ulicy, a galerie sztuki znajdują się na co drugim rogu.

Codziennie odbywa się tu jakaś artystyczna impreza albo happening. Symbolem dzielnicy do dziś pozostaje słynny żółty tramwaj. Linię zlikwidowano kilka lat temu, ale tory nadal istnieją i stały się czymś w rodzaju przewodnika – idąc ich śladem na pewno nie ominiemy żadnej atrakcji.

Uliczne knajpki serwują znakomite (i naprawdę brazylijskie) potrawy, a drinki są tu podobno najtańsze w mieście.

Copacabana i Ipanema

Copacabana ma 4,5 km. Zaczyna się przy Bulwarze Księżnej Izabeli, kończy obok Twierdzy Copacabana. Dwie najsłynniejsze plaże w Rio, a może i na świecie. Ale choć w zasadzie się nie różnią – woda oceanu jest równie błękitna, a piasek tak samo biały – wybór, na którą pójść, nie jest przypadkowy.

Bo w Rio plaża jest instytucją

Na Ipanemę chodzi się po to, by się pokazać i zawierać interesujące znajomości, tu także rodzą się modowe trendy (nie tylko plażowe).

Na Copacabanie prawdziwe życie zaczyna się dopiero po zachodzie słońca. Nigdzie indziej drinki nie są tak kolorowe, a co drugi barman to artysta. Tu spotykają się malarze i performerzy, i tu powstają najbardziej widowiskowe piaskowe rzeźby.

Stadion Maracana

W Brazylii piłka nożna to coś więcej niż sport, to niemal religia, a stadion Maracana jest jej świątynią.

Zbudowany na Mistrzostwa Świata w 1950 roku, został uznany za dobro narodowe i ma status zabytku. Ma też własne muzeum z mnóstwem pamiątek – od piłek, którymi strzelono najważniejsze gole, po należącą do Pelego koszulkę z numerem 10.

Trzeba też zobaczyć Aleję Gwiazd – z odciskami stóp największych brazylijskich piłkarzy. W czasie Mundialu 2014 na Maracanie rozegranych zostanie 7 spotkań, w tym 13 lipca mecz o złoto.

Dowiedz się więcej na temat: Rio | miasto | copacabana | Brazylijczycy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje