Drzwi do piekła

Maria Nurowska pisała książkę o kobiecym więzieniu przez wiele lat, ze sceną gwałtu na głównej bohaterce mierzyła się kilkanaście razy. Trafiającą właśnie na rynek powieść już okrzyknięto najbardziej skandalizującą książką w dorobku autorki.

"Drzwi do piekła" to powieść więzienna. Jej bohaterka, pisarka Daria, odsiaduje wysoki wyrok za zabicie byłego męża. Poznaje więzienny świat, uczy się w nim żyć, przystosowuje do panujących w tym miejscu zasad, próbując zachować resztki kobiecości i godności.

Reklama

Chcesz zdobyć nową książkę Marii Nurowskiej? Weź udział w konkursie!

Na potrzeby powieści, Maria Nurowska trafiła do więzienia jako obserwator. Przez tydzień rozmawiała z osadzonymi kobietami. Zebrany w ten sposób materiał musiał się, jak mówi, "uleżeć".

- Materiał miałam świetny, tylko psychicznie nie dorosłam to tego, aby go udźwignąć. Musiało minąć wiele lat - tłumaczy autorka. Dopiero osobiste przeżycia, wychodzenie z trudnego, traumatycznego związku, dały jej konieczną odwagę.

Więzienia, szczególnie te o zaostrzonym rygorze, okryte są niezdrową tajemnicą. Nikt z zewnątrz nie przeniknie do świata skazanych za przestępstwa, ale też skazanych na siebie osób. Uważa się, że kobiece więzienia to wylęgarnia chorego seksu, miejsca, które nie wychowują, ale deprawują.

- Dla pisarki to wielkie wyzwanie. Dostać się tam, opisać coś, co właściwie jest nie do opisania - mówi Nurowska. Nie ucieka w powieści od drastycznych scen i opisów, ale próbuje także pokazać trudne przyjaźnie, lojalność i bliskość, która ze względu na specyfikę miejsca i sytuacji, nie ma odpowiedników w normalnym życiu.

Oddać realia świata za kratkami

W powieści znalazły się drastyczne sceny seksu pomiędzy kobietami, ale, jak tłumaczy autorka, takie jest sedno realiów więziennych. Pominąć seks to jakby odebrać tej opowieści 80 procent wiarygodności. Najwięcej trudności sprawiło Nurowskiej napisanie sceny gwałtu na głównej bohaterce. Gwałtu nie tylko ciała, ale przede wszystkim duszy. Przy pokazywaniu takich przeżyć bardzo łatwo o nieszczerość.

M. Nurowska: "Drzwi do piekła", fragment 1, czyta D. Segda

- Chciałam napisać scenę, która nie będzie wulgarna, ale będzie wstrząsająca, mocna. Ostatecznie jest niedługa, ale zapada w pamięć. Nawet już na samym końcu zaczęłam ją skracać, bo jeszcze w pierwszej wersji, którą posłałam wydawcy, była dłuższa. Wiedziałam, że musi być perfekcyjnie napisana, by czytelnik przeżył ten dramat tak, jak przeżywa go moja bohaterka - tłumaczy autorka.

M. Nurowska: Drzwi do piekła, fragment 2, czyta D. Segda

Agata - "czarny charakter" powieści, istnieje naprawdę. Wśród więźniarek, z którymi rozmawiała autorka zbierając materiały, była taka liderka więziennej społeczności - impulsywna, nieobliczalna i niebezpieczna dla otoczenia. By zdobyć jej zaufanie, poznać prawdziwe motywy zachowania, Nurowska zdecydowała się spotykać z nią bez obecności strażników.

W powieści wykorzystane zostały zasłyszane w czasie tych rozmów opowieści. Wiele innych, może nawet bardziej drastycznych, pozostało tylko do wiadomości autorki.

M. Nurowska: "Drzwi do piekła", fragment 3, czyta D. Segda

- Zobaczyłam korowód przedziwnych postaci. Przyszła do mnie drobna blondynka, zupełnie niepozorna. Gdybym mijała ją na ulicy, nie zwróciłabym na nią uwagi. Tymczasem okazało się, że zabiła męża. Kilkanaście razy pchnęła go nożem. Wiedziałam, że miała z nim troje dzieci. Zapytałam, czy nie żałuje. Powiedziała: "Nigdy w życiu. Jakby wstał z grobu, zrobiłabym to samo jeszcze raz" - przypomina autorka.

Czy Maria Nurowska wierzy w resocjalizacyjną rolę więzienia?

Trudna wolność

- Każda, która tu wejdzie, już nigdy nie będzie normalna. Wygra, jeśli się postawi, ale wtedy przestanie być kobietą. Tylko nadczłowiek może to przetrwać - tłumaczy. - Te kobiety nie są w większości lesbijkami. Tam seks zastępuje im wszystko - dom, życie, romantyzm. Warunki zmusiły je do bycia silnymi, twardymi, szorstkimi, tymczasem one jednak potrzebują ciepła. Każdy go potrzebuje. W więzieniu wszystko jest znane. Jest tam piekło, ale ich piekło. A za bramą? Nie wiadomo. Nie każdy sobie z tym poradzi.

M. Nurowska: "Drzwi do piekła", fragment 4, czyta D. Segda

Daria, bohaterka powieści Nurowskiej, spędzi w więzieniu połowę zasądzonego wyroku. Kiedy wychodzi na wolność ma 44 lata. Czy to czas na rozpoczynanie życia od nowa? Na wolność wychodzi także Agata, prześladowczyni, a później przyjaciółka głównej bohaterki.

Czy kilka wspólnych lat w kilkumetrowej celi będą miały znaczenie w ich późniejszym życiu? Maria Nurowska pracuje już nad kolejną częścią tej opowieści.

O autorce:

Maria Nurowska nazywa siebie pisarką kobiecą. Wydała ponad dwadzieścia książek, przede wszystkim powieści obyczajowych i biograficznych. Jej książki zostały przetłumaczone na szesnaście języków, w tym chiński i koreański. We Francji i w Niemczech były bestsellerami.

Pisarka od niedawna mieszka w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie wybudowała dom i zamierza otworzyć pensjonat.

Książkę "Drzwi do piekła" wydało Wydawnictwo Znak. Od 12.01.2012 jest dostępna w księgarniach.

Dowiedz się więcej na temat: książki | nowości | premiera

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje