Gorzów Wielkopolski. Miasto na 7 wzgórzach

Tak mówią o swoim mieście mieszkańcy, bo otoczone wzgórzami przypomina... Rzym. Ale warto się tu wybrać nie tylko ze względu na malownicze położenie miasta. Tylko tu na rynku odpoczniemy przy... studni czarownic. I na pewno nie zmarzniemy!

Pewnie nie każdy wie, że Gorzów Wielkopolski to jedno z najcieplejszych miast w Polsce! A piękne, pagórkowate położenie zawdzięcza temu, że dawno, dawno temu... przed tysiącami lat, tutaj rozpościerał się lodowiec. I potem, kiedy stopniał, pozostawił po sobie potężne moreny - wzniesienia z gliny i piachu.

Reklama

Poprzednia, niemiecka nazwa miasta brzmiała zresztą Landsberg, od słów "Land", co po polsku znaczy ziemia, kraina oraz "Berg" - czyli góra. I tak - dzięki licznym wzgórzom morenowym - zrodziła się legenda o mieście na siedmiu wzgórzach. A przed wiekami upodobały je sobie... czarownice!

Ile jest w tym prawdy, nie wiadomo. Bo według jednej z dawnych opowieści, to odrzucony przez dziewczynę kawaler rozpuścił plotkę o tym, że niedoszła narzeczona jest czarownicą. A wtedy, w XVI w., było to śmiertelnie groźne oskarżenie. Za podejrzenie o uprawianie czarów palono na stosie, które często układano na rynku! Tak według legendy miało się zdarzyć i tu. Czy tak było - nie wiadomo. Ale dziś znajduje się na Wełnianym Rynku w Gorzowie słynna studnia czarownic. Podobno dochodzą z niej czasem dziwne dźwięki...

Na wzgórzach powstało miasto...

Dlaczego właśnie w tym miejscu? Bo tu krzyżowały się szlaki handlowe - przy ujściu rzeki Kłodawki do Warty. Od początku, ponad 750 lat temu, Gorzów był ważnym portem rzecznym. Dziś to już historia, chociaż... w starym porcie można wsiąść na zabytkowy lodołamacz i wybrać się na turystyczną przejażdżkę. W architekturze miasta odzwierciedlają się jego dzieje. Do zwiedzania zaprasza najstarsza kamienica z XVII wieku należąca niegdyś do kupca Johanna Mattisa i willa Schroedera, gdzie dziś mieści się Muzeum Lubuskie.

Warto wejść do kościoła Mariackiego w stylu gotyckim, gdzie wewnątrz znajduje się zabytkowy trzyczęściowy ołtarz z XVI wieku. Ciekawą budowlą jest też cesarski urząd pocztowy, w którym nieprzerwanie od końca XIX wieku działa poczta. Gorzów Wielkopolski leży na trasach turystycznych z Berlina do Poznania oraz ze Szczecina do Wrocławia. Nic dziwnego, że odbywa się tu dużo imprez, np. najstarszy "jamajski" festiwal w Polsce "Reggae nad Wartą". Spotykają się też zespoły cygańskie na festiwalu "Romane Dyvesa". Wydarzeniem jest też znany konkurs pianistyczny.

W okolicy też jest dużo atrakcji

W niedalekiej Witnicy (niewiele ponad 20 km od Gorzowa) znajduje się pod gołym niebem Park Drogowskazów i Słupów Milowych Cywilizacji - chyba jedyny taki w Polsce. Spacer po parku to świetna lekcja historii dla dzieci i dorosłych. Świetnym miejscem na odpoczynek i zabawę jest Park Dinozaurów w Nowinach Wielkich. Już od jesieni, gdy odwiedzimy park, możemy poczuć się... jak bohaterowie filmu "Park Jurajski"! Będziemy mogli spacerować o zmroku oświetlonymi ścieżkami parku, gdzie wokół stoją modele dinozaurów - jak żywe.

W parku możemy podziwiać też ciekawe ekspozycje skarbów ziemi: skamieniałości oraz minerały. Zaś miłośnikom ciekawostek historycznych polecamy odwiedzenie kaplicy Templariuszy w Chwarszczanach (ok. 50 km od Gorzowa Wielkopolskiego). A wszystkie te atrakcje znajdują się w otoczeniu starej Puszczy Gorzowskiej, która w znacznej części jest parkiem krajobrazowym. Rosną tu buki, sosny i wiekowe dęby. Rozpościerają się również jeziora o dźwięcznych nazwach: Lubie, Chłop, Portki. Złowić w nich można nawet smakowitego sandacza!

Tekst: Marta Jaworska i Jerzy Sadownik


Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje