Inna pamięć

Czy kobiety naprawdę mają inną pamięć niż mężczyźni? Nie jest to naukowo dowiedzione. Ale chyba tak, skoro potrafią pamiętać nieważne dla mężczyzn zdarzenia, a zapominają to, co mężczyźni uważają za istotne.

Bohaterką tej książki jest Sabina, samotna matka, która po nie najlepszych doświadczeniach życiowych postanawia wyjechać. Czy znajdzie miłość i szczęście, którego nie znalazła w Polsce? Czy tylko dodatkowo skomplikuje sobie życie? I czy naprawdę jest taka jaką widział ją jej przyjaciel, wrażliwy i romantyczny malarz, którego znamy z "Gwiazd w ogrodzie" tej samej autorki? Jak ona widzi samą siebie? Te same zdarzenia relacjonowane przez dwie osoby wyglądają zupełnie inaczej. A co jest prawdą?

Reklama

Joanna Lustyk z zawodu jest prawnikiem, przez wiele lat pracowała jako radca prawny. Obecnie mieszka w Stanach Zjednoczonych; jej pasją są podróże. W 2007 roku wydała powieść Gwiazdy w ogrodzie.

Joanna Lustyk o sobie i tytule książki

Ta książka jest konsekwencją mojej niekonsekwencji. Po rozstaniu się z dość nudną pracą zawodową w charakterze radcy prawnego i wyjeździe z Polski do męża, do Stanów Zjednoczonych, postanowiłam oddać się słodkiemu lenistwu i zostać tzw. panią domu. Przez jakiś czas mi się to udawało. Mieszkałam wygodnie, żyłam dostatnio, zwiedzałam wszystkie ciekawe miejsca ( a jest w tym kraju co zwiedzać) i zachłystywałam się swobodą. Ale w pewnym momencie zaczęło mi czegoś brakować. I o dziwo, okazało się, że brakuje mi po prostu pracy. Zebrałam więc różne swoje przygody i doświadczenia, przeżycia znajomych i nieznajomych, wrzuciłam to wszystko do swojej pamięci, przejrzałam, przebrałam, posegregowałam, dołożyłam trochę własnej wyobraźni i fantazji i wyszła z tego książka pt. "Gwiazdy w ogrodzie". Dalszego ciągu miało początkowo nie być. Potem miał być, a potem znowu miało go nie być.

Ale...w "Gwiazdach" niektóre sprawy zostały tylko naszkicowane, zaledwie wspomniane. Miałam wrażenie, że czegoś nie dokończyłam, że czegoś nie dopowiedziałam, ze pozostał niedosyt. I że Sabina, jedna z głównych bohaterek "Gwiazd" zasługuje na więcej uwagi. Poza tym "Gwiazdy" to męski punkt widzenia , bo narratorem jest mężczyzna. A przecież kobiety inaczej patrzą na życie, inaczej reagują, inaczej czują. I tak powstała kobieca wersja tych samych zdarzeń, czyli "Inna pamięć".

Bo kobiety nawet pamięć mają inną. Najlepiej zresztą wiedzą to same czytelniczki.
Joanna Lustyk
Inna pamięć

Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Dowiedz się więcej na temat: książki | pamięć

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje