Krzysztof Ludwin: Nauka malowania akwarelą

Każdy z nas, chodząc do przedszkola i w pierwszych latach szkoły podstawowej zetknął się z farbami akwarelowymi. Malowanie akwarelą może być ciekawą i inspirującą pasją dla ludzi w każdym wieku.

Książka Krzysztofa Ludwina składa się z czterech części.

Reklama

Pierwsza to krótki rys historyczny, w drugiej przybliżona została problematyka techniczna i teoretyczna. Czytelnik znajdzie tam informacje o przyborach i materiałach malarskich, pozna najważniejsze techniki malowania akwarelą, zasady kompozycji, perspektywy, podstawy teorii barw, malarskie środki wyrazu typowe dla akwareli.

Część trzecia zawiera zestaw ćwiczeń, które w praktyczny sposób przybliżają zagadnienia poruszane w części teoretycznej. Ćwiczenia te zostały przygotowane w przystępny i interesujący sposób. Każde z nich składa się z czterech faz, które pozwolą uchwycić proces powstawania ilustracji, począwszy od zakomponowania motywu na kartce papieru, poprzez stworzenie szkicu, aż po fazę końcową, czyli stworzenie plastycznej, barwnej ilustracji.

Część czwarta zawiera porady praktyczne: jak przygotować podłoże, jak zabezpieczyć prace, jak przechowywać gotowe prace.

Na DVD czytelnik znajdzie 5 ćwiczeń pozwalających krok po kroku proces tworzenia akwareli.

Książka wydana została przez Wydawnictwo Szkolne PWN. Jest uzupełnieniem serii "Ucz się od polskich mistrzów", w której ukazały się już "Nauka rysunku" i "Nauka malowania".

O autorze:

Krzysztof Ludwin, ur. 1962 r w Krakowie. Malarz, dr architekt, nauczyciel akademicki. Absolwent Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej. Zatrudniony na stanowisku adiunkta na Wydziale Architektury PK w Instytucie Projektowania Architektonicznego. Zajmuje się projektowaniem architektury oraz malarstwem sztalugowym specjalizując się w akwareli. Jego prace znajdują się w kolekcjach prywatnych i muzealnych w Polsce i za granicą.

O malowaniu akwarelą mówi: "Wystarczy wyłączyć myślenie i pozwolić, aby kreska machinalnie wyłaniała kształty z podświadomości. [...] Sam się nieraz dziwię jak ja to robię, gdyż w trakcie malowania włączam intuicję (rozum wpada w letarg nałogu) i maczam pędzel w wodzie, sięgam nim po farbę i chlup ...na papier!! Przypomina mi to trochę jazdę samochodem - sama przyjemność - ale tylko chwila nieuwagi i...prast!! Trawestując słowa Kurta Vonneguta:...i brudy dostały się w wentylator. Akwarela tego nie znosi."

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje