Małe palce

Pracę archeologów wśród ruin rzymskiego obozu przerywa odkrycie masowego grobu. Wskazanie okoliczności jego powstania staje się głównym zajęciem różnych "badaczy", którzy swoją obecnością zakłócają błogą i anemiczną codzienność karpackiego miasteczka.

Jednym z zainteresowanych wyjaśnieniem zagadki jest Petrus, młody naukowiec pochłonięty dotąd badaniem starożytnej twierdzy. Jako że wykopaliska zostały wstrzymane, spędza on wiele czasu na rozmowach z mieszkańcami - z wróżącą mu z fusów panią Pauliną, z lady Embury, opiekunką pięćdziesięciu dwóch kotów czy z Dumitru M., najstarszym mieszkańcem miasta, przyrządzającym najlepsze, własnoręcznie upolowane gołębie w sosie.

Reklama

Debiutancka powieść Filipa Floriana to przede wszystkim opowieść o ludzkich losach, w której styl retro łączy się z realizmem magicznym, a subtelna nostalgia przeplata z dyskretnym humorem.

"Ta książka to delikatna przestrzeń utkana z mikrokosmosów: z ludzkich istnień i z meandrów historii, z kropli rosy, z aniołów i diabłów, z młodych listków malin, z losów bezpańskich psów i czaszek, ze wspomnień o wiosennym salcesonie.Ta książka to wiersz, który chce się wciąż na nowo czytać, bo taki jest mądry i dobry." Natasza Goerke
Filip Florian
Małe palce

Wydawnictwo Czarne

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje