Okrzyki pogromowe. Szkice z antropologii historycznej Polski lat 1939–1946

W swej najnowszej książce Joanna Tokarska-Bakir opisuje sytuację Żydów ukrywających się po likwidacji gett we wsiach regionu kielecko-sandomierskiego.

W swej najnowszej książce Joanna Tokarska-Bakir opisuje sytuację Żydów ukrywających się po likwidacji gett we wsiach regionu kielecko-sandomierskiego, zwłaszcza stosunek do nich miejscowej ludności chrześcijańskiej oraz partyzantów, zarówno formacji podporządkowanych Armii Krajowej, jak i Armii Ludowej. Istotnym przedłużeniem głównego tematu są dzieje Żydów tego rejonu po zakończeniu wojny, z cezurą pogromu kieleckiego w lipcu 1946, a następnie dzieje pamięci o tych wydarzeniach: porównanie zapisanych relacji, zeznań sądowych bądź wysłuchanych opowieści żydowskich i polskich. Autorka stroni od uogólnień, pokładając nadzieję raczej w studiach dobrze udokumentowanych przypadków. Z nich najbardziej dramatyczne są historie dwóch partyzanckich oddziałów: AL "Świt" i AK "Wybranieckich" - oba bezlitośnie zabijały Żydów zgłaszających się na ochotnika do walki z Niemcami oraz ukrywających się po lasach, niekiedy dokonując egzekucji pod pozorem fikcyjnego wyroku sądu specjalnego za rzekomą współpracę z okupantem. Książka opowiada też dzieje relacji jednego z żołnierzy oddziału "Barabasza", Ryszarda Maja, którego wstrząsająca opowieść o wykonywanych przez partyzantów egzekucjach Żydów nie została dotąd ujawniona."W roku 2008 w zbiorze źródeł do pogromu kieleckiego Arnon Rubin opublikował szkic Notatek do raportu, zapisanych ręką nieznanego oficera MBP. Zanotowano w nim okrzyki, jakie padały ze strony tłumu, zanim wtargnął on do schroniska: »Tam zamordowali dwanaście dzieci naszych!«; »Wy parszywe Żydy, wyście Jezusa Chrystusa na Golgotę prowadzili, teraz was nauczymy!«. Te dwa okrzyki tworzą coś w rodzaju skróconego sylogizmu, jako że zgodnie z legendą o krwi sposób zadawania śmierci porywanym dzieciom miał być powtórzeniem męki Chrystusa".
Fragment książki

Reklama

"Okrzyki pogromowe" są dziełem porażającym swą grozą, moralnym okrucieństwem opowieści o wojennej partyzantce i powojennych morderstwach. Ale są także kamieniem milowym na drodze, jaką przeszła polska etnografia, która w ciągu najwyżej paru pokoleń z poczciwej wiedzy o obyczajach i strojach ludu przeobraziła się w naukę (zwaną też antropologią), łamiącą najgłębiej ukryte kody kultury i mitu. Etnograf jest dzisiaj jak detektyw, który wysłuchując opowieści uczestników i świadków epoki, dowiaduje się o nich - o ich czynach i o ich myśleniu - rzeczy, jakich oni sami o sobie wiedzieć nie chcą i nie mogą, a jakie zdradza ich język, ich porzekadła, ich modlitwa, ich lęk, ich krzyk. Etnograf, jak historyk, żywi się dzisiaj wszystkim: relacją ustną i odszukaną w archiwum, starożytną legendą i protokołem sądowym. Joanna Tokarska-Bakir jest niezrównanym przewodnikiem po tej krainie rzeczy mglistych.

Jerzy Jedlicki

Prof. dr hab. Joanna Tokarska-Bakir - antropolożka kultury i eseistka. Pracuje w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych UW i Instytucie Slawistyki PAN. Stypendystka Humboldta, Mellona i Davis Center Uniwersytetu w Princeton, laureatka m.in. Nagrody im. Jana Karskiego i Poli Nireńskiej oraz Nagrody im. księdza Stanisława Musiała. Opublikowała kilka książek, wśród nich Legendy o krwi. Antropologia przesądu (2008).


materiały promocyjne
Dowiedz się więcej na temat: książka | Żydzi | antropologia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje