Opowieść zombilijna

Nadchodzi... Dickensowska zombie - apokalipsa!

Zacząc należy od tego, że Marley był martwy... (...no, prawie martwy...)

Reklama

Słynny Ebeneezer Scrooge, niesławny sknera, siedzi w swoim domu, nie zważając już na swój majątek. Drzwi frontowe na dole dudnią i drżą od uderzeń zombie. Tłum nieumarłych pragnie jego ciała i skąpego móóóóózgu!
Jak to możliwe, że ten najszczęśliwszy dzień w roku, Wigilia Bożego Narodzenia, zmienił się w kipiel z krwi i wnętrzności, a powłóczący nogami i głodni nieumarli krążą po zaśnieżonych ulicach Londynu?

Czy przetrwanie ludzkości zależy od jednego z najbardziej mizernych i chytrych bohaterów w literaturze? I co tutaj robi H.G. Wells?
Opowieść zombilijna
Adam Roberts

Wydawnictwo Zysk i S-ka
Dowiedz się więcej na temat: martwy | zombie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje