Pan Bello

"Gdyby tamtego dnia nie przyszła do apteki taty ta starsza pani, nie byłoby tego całego zamieszania " - tak rozpoczyna się historia Maksa i jego psa Bello - Pana Bello, dokładnie mówiąc.

Dwunastoletni syn aptekarza Strenheima marzy o psie. Z okazji urodzin ojciec zgadza się spełnić pragnienie chłopca. Razem odwiedzają cztery hodowle - ale żaden jamnik szorstkowłosy, pudel, terier ani sznaucer nie podoba się Maksowi. Upragnionego psa Maks znajduje przypadkiem. To bezdomny kundelek, któremu Maks nadaje imię Bello.

Reklama

Pewnego dnia w aptece ojca Maksa pojawia się staruszka z butelką błękitnego płynu. Twierdzi, że to niezwykły eliksir przyrządzony przez dziadka aptekarza Strenheima - zwanego magikiem z Lwiego Zaułka. Niebawem okazuje się, że błękitny płyn przyniesiony przez dziwną staruszkę powoduje nienaturalnie szybki wzrost roślin. Czy tylko? Gdy napije się go Bello, na oczach Maksa zaczynają się dziać przedziwne rzeczy...

"Pan Bello", Paul Maar. Wydawnictwo Nasza Księgarnia. Premiera: maj 2006.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje