Pies leży pogrzebany... w sypialni

Podobno właściciele psów dzielą się na tych, którzy pozwalają swoim pupilom spać w łóżku i tych, którzy... się do tego nie przyznają. Badacze z Center for Sleep Medicine Mayo Clinic w Arizonie postanowili sprawdzić, czy dzielenie z psem sypialni lub łóżka ma znaczenie dla jakości naszego snu. Okazało się, że ma, przy czym pies w sypialni to znakomity pomysł, w łóżku już niekoniecznie. Pisze o tym w najnowszym numerze czasopismo "Mayo Clinic Proceedings".

W Stanach Zjednoczonych psy żyją w około 40 milionów gospodarstw domowych, blisko 2/3 Amerykanów traktuje przy tym czworonogi jak członków rodziny. Nie ustają dyskusje, czy pozwalanie psu na sen w tym samym pomieszczeniu jest dobrym pomysłem. Znacząca część właścicieli psów obawia się, że pies będzie im przeszkadzał, ale opinie są podzielone. Większość zakłada, że obecność psa w sypialni będzie dla nich uciążliwa -mówi autorka pracy, dr Lois Krahn. Okazuje się jednak, że inni wiążą z obecnością zwierzęcia wrażenie komfortu i bezpieczeństwa.

Reklama

By się przekonać, jak jest naprawdę, przeprowadzono trwający pięć miesięcy eksperyment z udziałem 40 dorosłych osób i ich czworonogów. Uczestnicy eksperymentu byli zdrowi i nie mieli problemów ze snem. Na czas testów i ludziom i psom zakładano monitory aktywności, które miały dokładnie pokazać, jak długo i jak mocno śpią. Analiza wskazań tych monitorów z kolejnych 7 nocy pokazała, że obecność psa w sypialni może poprawić jakość snu właściciela bez względu na to, czy czworonóg to mały sznaucer, czy potężny dog niemiecki. 

Jest jednak drobne ale... Jeśli chcesz rzeczywiście lepiej spać, raczej nie wpuszczaj psa do łóżka. Badania pokazały bowiem, że jakość snu właścicieli i właścicielek psów, wpuszczających swoje czworonogi na posłanie, zauważalnie spada. Relacje między ludźmi i ich pupilami znacząco się zmieniają, dlatego coraz więcej właścicieli pozwala czworonogom spać z nimi w sypialni -mówi dr Krahn. Większość dnia spędzamy z dala od domu i nie mamy z ulubieńcem kontaktu. Zezwolenie, by zwierzę spało w naszej sypialni jest jednym ze sposobów, by to nadrobić. Nasze badania pokazują, że nasz sen na tym nie ucierpi, a nawet może zyskać. 

Sugestie są jasne, nie ma co bronić się przed obecnością zwierzęcia w sypialni, trzeba tylko zadbać o to, by miał swoje posłanie i z niego nie wychodził. A jak to zrobić? Tego już badacze z Mayo Clinic nie podają...

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje