RockMann, czyli jak nie zostałem saksofonistą

Barwne wspomnienia znanego dziennikarza muzycznego i legendy polskiego radia.

Na początku był odbiornik radiowy AGA z mnóstwem tajemniczych świecących lamp w środku. Później pojawił się gramofon typu deck i pierwsze płyty odtwarzane z prędkością 33 1/3 obrotów na minutę. A wraz z nimi trąbka Louisa Armstronga, głos Elvisa Presleya czy dźwięk organów Hammonda. I tak narodziła się miłość Wojciecha Manna do muzyki...

Reklama

W tej pełnej ciepłego humoru i nostalgii książce Wojciech Mann opowiada o swoich przygodach z muzyką i muzykami. Dowiemy się z niej, czym były wtyczki typu bananki, jak można było odmłodzić kompletnie zajechane winyle i jak dostać się na koncert Rolling Stonesów w Sali Kongresowej. Poznamy również barwne opowieści o kulisach festiwali i koncertów gwiazd rocka oraz o wizytach w Polsce gigantów światowego jazzu, których Mann był tłumaczem, przewodnikiem, a niekiedy i zaufanym powiernikiem.

To pięknie ilustrowana opowieść o niezwykłych, pionierskich dla polskiego rock and rolla czasach: kiedy słuchało się Radia Luxembourg, grupa The Animals bawiła się na warszawskich prywatkach, a sprzęt podczas koncertów podłączano do prądu za pomocą zapałek.

Wojciech Mann - dziennikarz radiowy i telewizyjny. Zaczynał w Rozgłośni Harcerskiej, a od lat związany jest z Programem III Polskiego Radia, gdzie prowadził takie audycje, jak Mój magnetofon, Bielszy odcień bluesa, Manniak niedzielny, Manniak po ciemku. W telewizji prowadził Magazyn pana Manna w Studiu 2 i poświęcony muzyce rockowej program Non stop kolor wspólnie z Janem Chojnackim. W latach 80. był redaktorem naczelnym miesięcznika "Non Stop". Znany z występów w duecie z Krzysztofem Materną, stworzył m.in. takie programy, jak Za chwilę dalszy ciąg programu czy MdM. Sześciokrotny laureat nagrody Wiktora.
Wojciech Mann
RockMann, czyli jak nie zostałem saksofonistą

Wydawnictwo Znak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje