Śledztwo konesera sztuk

Mało elegancki seks i brutalne zbrodnie w wykwintnej oprawie dzieł sztuki i uniwersyteckiej atmosferze.

Gdyby kobiety miały jeszcze zwyczaj nosić majtki, śledztwo jakie prowadzi Karol zapewne toczyłoby się prędzej. Wilgotne łona chętniej jednak odkrywają się przed trzydziestoletnim historykiem sztuki niż szczegóły zagadki. A i on zbytnio się nie spieszy, świadom, że niektóre okazje, nie trafiają się dwa razy nawet bardzo przystojnym historykom sztuki.

Reklama

Autor nie żałował słonego, erotycznego sosu dla doprawienia głównego wątku, ale to nie jedyne mocne wrażenia jakie funduje czytelnikowi. Główny bohater gra o najwyższą stawkę i chociaż zabiera się za to z ociąganiem, mierzy się z bezwzględnym mordercą. Ale że nie samym seksem i przemocą człowiek żyje, Tobiasz Lipny postara się dostarczyć czytelnikom również bardziej subtelnych wrażeń. Karol poszukuje w końcu zaginionych dzieł sztuki, a na świat patrzy okiem estety. Kto weźmie do rąk "Kurlandzki trop" będzie miał okazję zapuścić się wraz bohaterem w zakamarki historii i odwiedzić konferencje naukowe i przyjrzeć się naturalnemu środowisku bohatera - dowcipnie i ironicznie przedstawionemu światkowi uniwersyteckiemu.

I.G.

Kurlandzki trop, Tobiasz Lipny, WAB

Dowiedz się więcej na temat: zbrodnie | śledztwo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje