Te tatuaże to istne potworki. Najbrzydsze na świecie?

Pewnie nie raz słyszeliście, że jeśli nie potraficie robić czegoś dobrze, lepiej nie robić tego wcale. 26-letnia artystka z Brazylii, Helena Fernandes, postanowiła raz na zawsze porzucić konwenanse.

Co więcej, dzięki swojej odwadze, zyskała rozgłos na całym świecie.

Reklama

Dziewczyna nie potrafi rysować i właśnie brak tej umiejętności wykorzystuje w codziennej pracy. Helena jest tatuatorką, a jej dzieła, delikatnie mówiąc, nie należą do najpiękniejszych

Jak się jednak okazuje, fanów brzydkich tatuaży nie brakuje, a Fernandes ma ręce pełne roboty.

Niewątpliwie, olbrzymim atutem jej prac jest oryginalność. Trudno bowiem spotkać drugą osobę z tatuażem, który wygląda, jakby do maszynki dorwał się siedmiolatek.

Helenę na Instagramie obserwuje już ponad 14 tysięcy użytkowników, a zadowoleni klienci ochoczo wystawiają jej najlepsze oceny.

Odważylibyście się na taką "ozdobę"?

Dowiedz się więcej na temat: Tatuaż

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje