Reklama

Reklama

Czego boi się pracująca mama

Nie poświęcam się pracy jak kiedyś

Skończyły się czasy, gdy stanowiła ona twój jedyny cel życiowy. Teraz ma silnego konkurenta w postaci twojej rodziny. I choć możesz mieć wrażenie, że twój entuzjazm dla pracy osłabł, to tylko skutek początkowych trudności. Za jakiś czas okrzepniesz w roli pracującej mamy i to, co teraz sprawia ci trudność stanie się rutyną.

Reklama

Najgorsze są pierwsze dwa miesiące, gdy na nowo musisz zorganizować dom, opiekę nad dzieckiem i znów wejść w rytm pracy zawodowej.

Zobacz jak twoje kompetencje wzrosły. Oczywiście, że kiedyś łatwiej ci było zostać po godzinach, wziąć pracę do domu, czy usiąść do komputera od razu, gdy szef zadzwonił z pilną sprawą.

Badania pokazują jednak, że młode mamy są bardziej skupione i lepiej zorganizowane w pracy. Są przyzwyczajone do robienia wielu rzeczy na raz i godzenia różnych aktywności. Przelicz ile czasu każdego dnia poświęciłaś tylko na swoje obowiązki. Kiedy nie było dziecka aż tak nie spieszyło ci się do domu.

Za często biorę zwolnienia lekarskie

To normalne, że co jakiś czas twój maluszek jest chory, a ty bierzesz zwolnienie. To nie powód, by wpadać w popłoch, czy czuć się winną.

• Przekonaj szefa, że twoja praca na tym nie traci Zawsze osobiście (lub telefonicznie) uprzedź go, że nie będzie cię w biurze. Spróbuj określić, jak długo potrwa nieobecność (nawet jeśli życie później ją zweryfikuje). Od razu zaproponuj, w jaki sposób i kiedy nadrobisz zaległości, a komu przekażesz pilne sprawy.

Uspokój go, że część swoich zadań jesteś w stanie wykonać, mimo tego, że fizycznie nie ma cię w pracy.

Pominą mnie przy awansie

Coraz więcej pracodawców dostrzega zalety młodych mam. Osoba, która ma na głowie pracę, dom i wychowanie dziecka, to prawie tak, jakby ciągnęła trzy etaty na raz. Mądry szef wie, że małe dziecko wymusza na tobie świetną organizację czasu, bo nie chcesz zaległej pracy zabierać do domu. Jesteś też odporniejsza na stres.

Pokaż, że się rozwijasz. Zgłaszaj się do nowych inicjatyw, podejmuj nietypowych zadań.Pokaż, że jesteś wciąż ambitna i dopiero rozwijasz skrzydła. Swoich potknięć nie usprawiedliwiaj sytuacją domową, ale od razu miej gotowe rozwiązanie problemu. W ten sposób pokażesz, że doskonale godzisz życie prywatne z zawodowym.

Nie integruję się z kolegami

To zrozumiałe, że ciągnie cię do domu i nie skaczesz z radości na myśl o kolejnych godzinach spędzonych wśród ludzi z pracy. Nie oznacza to, że możesz całkiem odpuścić sobie integrowanie się w firmie. Zrób coś, by zbliżyć się do koleżanek i kolegów.

Wykorzystaj swoje urodziny, by przynieść tort i poczęstować wszystkich dobrą kawą. Pokaż, że nie jesteś wyłącznie "matką-Polką".

Pokaż powód nieobecności. Poproś męża, by przyjechał po ciebie z maluchem trochę wcześniej. Twoja "wymówka" nabierze realnych kształtów i zmiękczy niejedno serce. Przy następnej okazji, twoi współpracownicy lepiej będą rozumieć, czemu wybierasz dom, zamiast iść wspólnie na piwo.

Eliza Koźmińska-Sikora

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje