Reklama

Reklama

Etat to za mało

Ale 30-letnia aktorka miała świadomość, że pięć minut sławy nie będzie trwało długo, a na drugą szansę może się już nie doczekać. Starała się pozostać w centrum uwagi. Pomogło jej to, że zakochał się w niej młodszy o 7 lat popularny francuski koszykarz, gwiazdor amerykańskiej ligi NBA Tony Parker. Równolegle z przygotowaniami do bajkowego ślubu ruszyły twarde negocjacje nad projektem, który w zamierzeniu miał doprowadzić do tego, że towarzyska pozycja Evy ugruntuje się na lata i uniezależni ją od kapryśnego Hollywood.

Reklama

Carrie

W klinice odwykowej spędziła rok. Najpierw się buntowała, chciała jak najszybciej wrócić do własnego domu, pościeli, przyjaciół. Ale wiedziała, że taki powrót niczego nie zmieni, że znowu zacznie pić i w pewnym momencie znajdzie się w punkcie wyjścia. Sfrustrowana i zagubiona przedłużała swój pobyt o kolejne tygodnie. Terapeuta namówił ją na prowadzenie dziennika.

Carrie, nienawidząca szkoły i systematycznej pracy, znalazła ukojenie w zapełnianiu równym pismem kolejnych zeszytów. Tak powstała powieść "Pocztówki znad krawędzi". Już bez dodatkowej zachęty Carrie przerobiła książkę na scenariusz. W 1990 roku powstał film w reżyserii Mike´a Nicholsa z udziałem Meryl Streep i Shirley MacLaine, a gwiazda na dobre zaczęła drugie życie. Jej znajomość aktorskiego rzemiosła i ostrość sądów świetnie się przydały. Rozdzwoniły się telefony, aż scenarzystka musiała zatrudnić agenta. Bryan Lourd stał się nie tylko jej współpracownikiem, ale też przyjacielem, a wkrótce - mężem. Carrie urodziła córeczkę Billie.

Od Stevena Spielberga dostała propozycję napisania scenariusza filmowego o przygodach młodego Indiany Jonesa. I wtedy przyszedł kolejny cios. Mąż zakochał się i porzucił ją dla... mężczyzny. Fisher z poważną depresją i halucynacjami znów trafiła do szpitala.

"Pisanie wtedy uratowało mi życie" - mówi dziś aktorka. "Miałam górę zamówień. Nie mogłam rozpaczać nad swoim losem". Lekki styl i cięty dowcip Carrie docenili organizatorzy największego święta kina - gali rozdania Oscarów - i aż trzykrotnie namówili ją, by napisała scenariusz tej imprezy. Scenarzystka złapała wiatr w żagle.

Victoria

Jeszcze w Spice Girls nadano jej przydomek Posh, czyli "snobka", bo dbała o to, jak wygląda i co na siebie wkłada. To ona podczas tournee zawsze miała najwięcej walizek (wyłącznie wielkie kufry Louisa Vuittona). Młode Brytyjki uznawały ją za wyrocznię w sprawach mody. To był jakiś punkt zaczepienia. Victoria napisała poradnik modowy "That Extra Half an Inch: Hair, Heels and Everything in Between" (tłum. "Te pół cala więcej: włosy, obcasy i wszystko to, co pomiędzy"). Znalazły się tam zdjęcia gwiazdy w ulubionych strojach opatrzone dowcipnymi komentarzami i poradami. Nakład 400 tysięcy egzemplarzy rozszedł się w kilka tygodni.

Dowiedz się więcej na temat: beckham | aktorka | Los Angeles | film | spice | scenariusz | kariera | etat | Emma | victoria

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje