Reklama

Reklama

Jak uratować związek

Każdemu mężczyźnie, o ile żyje w szczęśliwym związku, zależy na tym, aby ten związek utrzymać jak najdłużej. Podajemy pięć zasad, których przestrzeganie to umożliwi.

Macie piękną, zmysłową, a do tego kochającą i mądrą kobietę, i pewnie głowicie się jak jej nie stracić? Co zrobić, żeby utrzymać związek w dobrej kondycji? Wystarczy trzymać się pewnych zasad. Oto one...

Wierność

Największym "niszczycielem", po którym większość par się rozstaje jest zdrada. "Zaufanie nigdy nie wróci już do poprzedniego poziomu. Nawet jeśli uda wam się przez to jakoś przejść, to zawsze pozostanie niepewność, czy któraś ze stron nie zdradzi ponownie" - ostrzega "Super Express". Najważniejsze wobec tego jest poczucie bezpieczeństwa, które należy dać naszym paniom. Trzeba zminimalizować liczbę powodów, które w pierwszej linii prowadzą do zazdrości. Tylko takie działanie pozwoli wzmocnić wasze więzi i upewni kobiety w waszym uczuciu do nich.

Reklama

Odpowiednie proporcje

Według gazety równie ważne jest "podtrzymywanie odpowiedniego balansu między zależnością i niezależnością". Nie należy to do rzeczy łatwych, ale "w momencie, gdy jesteście zbyt od siebie zależni, może to spowodować chęć "wydostania" się ze związku i szukania nowych wrażeń" - przekonuje dziennik. "Z drugiej zaś strony, jeżeli jesteście zbyt niezależni od siebie, to jedna ze stron może poczuć się samotna". Tak więc grunt to zachować odpowiednie proporcje.

Spiesz się powoli

Najtrwalsze związki rozwijają się powoli - dodaje "SE". "Ludzie stopniowo stają się sobie coraz bliżsi i swobodniej czują się w swoim towarzystwie. Nikt nie lubi być poganiany. Na nic nie można naciskać. Jeżeli wy, czy wasza partnerka zechcecie przeskoczyć tą zasadę, nic z tego nie będzie". Dlatego ważne jest żeby wszystko miało swój odpowiedni czas. Nie powinniśmy śpieszyć się, na przykład z seksem, bo wszyscy robią to na pierwszej randce, czy wspólnym zamieszkaniem, bo chcecie jak najszybciej poczuć się jak rodzina.

Decyzja o wspólnym zamieszkaniu to ogromna próba dla związku. Wtedy właśnie wychodzą na jaw nasze wady. Jeśli nie jesteście ze sobą odpowiednio zżyci, nie zaakceptujecie się we wspólnym codziennym życiu i nie będziecie umieli przymknąć oko na pewne sprawy. Nie nauczycie się też trudnej sztuki kompromisu. Wszystko to wymaga czasu.

Niewygodna przeszłość

"Ludzie, którzy żyją przeszłością nie mają szans na krok do przodu. Jeżeli jedna ze stron porównuje wszystko do poprzedniego związku, nie macie przed sobą świetlanej przyszłości. Uczenie się na błędach to zupełnie co innego niż wspominanie ich cały czas" - zauważa dziennik. Porównując swój obecny związek do poprzedniego zaszkodzisz nowemu uczuciu. Z perspektywy czasu wszystko wydaje się lepsze. Ludzie mają skłonność do idealizowania przeszłości. Uważaj więc, żeby nie popaść w jej pułapkę.

Wspólne cele

"W miarę upływu czasu, jeżeli nie jesteście ostrożni, możecie "odpłynąć" w różne strony. Spowodują to różne cele. Jeżeli jedna strona myśli o zapuszczeniu korzeni, a druga jedynie o karierze - to raczej się nie dogadacie" - przewiduje "Superak". Kluczową kwestią jest zatem posiadanie wspólnych zainteresowań i dobieranie się na zasadzie podobieństwa. Przecież nie można dopuścić do sytuacji, w której zabraknie wam tematów do rozmów. Wspólne zainteresowania je gwarantują. Jeżeli macie w perspektywie dłuższy związek, nie możecie wpuścić do niego nudy. Ona zabija największe uczucia.

MT

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje