Reklama

Reklama

Jak wybrać obcas

Kim jest Manolo Blahnik?

Reklama

Załóżmy, że nie zadałaś tego pytania. Każdy, kto ma jakikolwiek styl, wie, KIM jest Manolo Blahnik. Ale na wszelki wypadek...

Manolo Blahnik to patron wysokich obcasów, ulubieniec najważniejszych kobiet z branży mody, począwszy od samej góry, czyli od naczelnej amerykańskiego "Vogue", prawdziwej legendy, Anny Wintour, a także od Carrie Bradshaw (Sarah Jessica Parker) z serialu Seks w wielkim mieście, Nicole Kidman, Amandy Harlech, Tiny Chow, Palomy Picasso i od każdej stylowej kobiety, która ci przyjdzie do głowy i która w ostatnich trzydziestu latach nosiła obuwie.

Inni projektanci butów też odnieśli wielkie sukcesy, ale to moja książka i mogę być stronnicza, a moim ulubieńcem jest Manolo Blahnik.

Urodzony 27 listopada 1942 roku w Santa Cruz de la Palma, Manolo Blahnik to częściowo rzeźbiarz i malarz, częściowo inżynier. Mieszanka Picassa i Einsteina, czarodziej i wynalazca.

Marka powstała w 1971 roku, po tym, jak nestorka amerykańskiego "Vogue" Diana Vreeland zarządziła: "Młody człowieku, idź robić buty". No i naturalnie jej posłuchał. Od tamtego czasu współpracował z Ossiem Clarkiem, Johnem Galliano i Azzedine'em Alaią, a to jedynie część wielkich nazwisk, na dźwięk których miękną kolana. Blahnik osobiście rzeźbi, przycina i poleruje kopyta, aż otrzyma wymarzony kształt. Dzięki jego estetyce i aerodynamice szpilki tej marki, choć niebezpiecznie wysokie, są perwersyjnie wygodne. Właśnie dlatego nie sposób im się oprzeć.

W 2003 roku Design Museum uczciło trzydziestolecie sklepu Blahnika w Londynie wystawą prac sławnego projektanta. Żeby jednak lepiej poznać Manola Blahnika, najlepiej przyjrzeć się jego butom, a jeszcze lepiej je przymierzyć w jego sklepie na Old Church Street 49-51 w Londynie (020 7352 3863). Jeśli jednak nie bywasz w Londynie albo przeraża cię perspektywa wizyty w tym przybytku, przeczytaj biografię Blahnika pióra Colina McDowella albo obejrzyj album z projektami autorstwa samego mistrza, żeby przygotować się na wejście Kopciuszka.

Jeśli chcesz zabłądzić do królestwa innych projektantów obuwia na wysokich obcasach, oto nazwiska, na które powinnaś zwrócić uwagę: Christian Louboutin i jego czerwone podeszwy, Jimmy Choo i Gina. Robi się gorąco wokół nowych, młodszych projektantów, takich jak Olivia Morris, Pierre Hardy czy Georgina Goodman, która zresztą jest uczennicą pana Blahnika. Inne niezłe nazwiska związane z butami maszerują po wybiegach wiodących domów mody, ale zmieniają się z sezonu na sezon. Najlepiej przyjrzeć się obuwiu u Marca Jacobsa, Miu Miu, Prady, YSL, Diora, Galliano, Gucciego i Louisa Vuittona.

Dowiedz się więcej na temat: książki | rzeczy | szpilki | schody | plotka | obcasy | buty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje