Reklama

Reklama

Maria Skłodowska-Curie

Rok 2011 został ogłoszony rokiem Marii Skłodowskiej-Curie dla uczczenia jej wkładu w rozwój światowej nauki oraz zasług dla rozsławiania polskich uczonych w świecie. Warto bliżej przyjrzeć się życiu tej niezwykłej kobiety i naszej wielkiej rodaczki.

Dzieciństwo i młodość

Maria Salomea Skłodowska urodziła się 7 listopada 1867 r. w Warszawie przy ulicy Freta 16 jako piąte dziecko Bronisławy i Władysława Skłodowskich. Ojciec był nauczycielem matematyki i fizyki w gimnazjum, a matka prowadziła pensję dla dziewcząt z dobrych domów. Maniusia, jak nazywano pieszczotliwie Marię w domu, od najmłodszych lat wyróżniała się niezwykłą pamięcią i wszechstronnymi zainteresowaniami.

W 1877 r. rozpoczęła naukę w prywatnej pensji Jadwigi Sikorskiej, w Warszawie, a 6 lat później z wyróżnieniem ukończyła Państwowe gimnazjum rządowe. W 1884 r. zapisała się na wykłady Latającego Uniwersytetu, uczelni istniejącej wówczas nielegalnie w Warszawie, na której wykładano głównie przedmioty przyrodnicze i społeczne. Ponieważ w Polsce nie przyjmowano wtedy kobiet na uniwersytety, Skłodowska postanowiła kontynuować naukę we Francji. Niestety, ojciec nie był w stanie zapewnić córce utrzymania. Aby zdobyć potrzebne na wyjazd pieniądze, podjęła pracę guwernantki w majątku Szczuki. Jednocześnie zorganizowała szkołę dla wiejskich dzieci, w której uczyła je języka polskiego, historii oraz algebry.

Reklama

W Szczukach poznała też swoją pierwszą miłość, rok od siebie starszego syna właścicieli. Związku nie zaaprobowali jednak rodzice chłopaka, którzy nie chcieli widzieć u jego boku biednej guwernantki. Skłodowska wróciła do Warszawy, gdzie po raz pierwszy miała okazję pracować w laboratorium w Muzeum Przemysłu i Rolnictwa zgłębiała zagadnienia dotyczące analizy chemicznej.

Studia w Paryżu

W listopadzie 1891 r. wyjechała do Paryża, gdzie zapisała się na studia przyrodnicze. Była wtedy jedną z nielicznych studentek w przeważającym męskim gronie. Początkowo Maria mieszkała u siostry, później wynajmowała niewielkie mieszkanko na poddaszu, gdzie średnia temperatura zwykle nie przekraczała 10 st.C. Z powodu niedostatecznych środków finansowych żywiła się rzodkiewkami i herbatą. Trudne warunki powodowały, że na wykładach mdlała z głodu. Nie poddawała się jednak i wytrwale dążyła do celu - pogłębiania wiedzy. W 1893 r. otrzymała licencjat z nauk fizycznych z oceną "bardzo dobrze", a rok później licencjat z nauk matematycznych z oceną "dość dobrze".

W tym czasie poznała zdolnego fizyka, Piotra Curie. Po kilku miesiącach znajomości, w 1895 r. Maria i Piotr pobrali się. Wzięli ślub cywilny, gdyż oboje byli ateistami. Maria zdecydowała się przeprowadzić do Paryża na stałe, choć nie było to dla niej łatwe, jako że w Warszawie zostawiła ukochanego ojca.

Praca badawcza

Państwo Curie pracowali razem w laboratorium urządzonym w starej szopie użyczonej przez Szkołę Fizyki i Chemii Przemysłowej, w której pracował Piotr. Wkrótce Maria, wraz z mężem i prof. Becquerelem, rozpoczęła żmudny proces rozdzielania rudy na pojedyncze pierwiastki. W wyniku tych prac w 1898 r. zespół odkrył pierwszy, nieznany do tej pory pierwiastek, nazwany na cześć Polski - polonem. Kilka miesięcy później udało się wyodrębnić kolejny nowy materiał - rad.

Odkrycie to było przełomowe w rozwoju nauki, a zwłaszcza medycyny. Za odkrycie radu Beceqeurel wraz z małżeństwem Curie dostali Nagrodę Nobla, którą przeznaczyli na dalsze badania nad nowym materiałem.

Niestety, wspólną pracę, sukcesy i szczęście małżonków nie trwało długo. W 1906 r. Pierre Curie zginął w wypadku ulicznym. Maria bardzo przeżyła jego stratę, jednak tym, co dawało jej siłę i chęć do życia, była dalsza praca naukowa. Przejęła katedrę po zmarłym mężu i stała się pierwszą kobietą wykładająca na Sorbonie, a po dwóch latach pierwszą kobietą-profesorem Sorbony.

W 1910 r. Maria stała się bohaterką jednego z największych skandali obyczajowych tamtej epoki. Gdy prasa ujawnia romans Skłodowskiej z żonatym mężczyzną Paulem Langevinem, który był współpracownikiem jej i jej męża, rozpoczęła się prawdziwa nagonka na jeszcze niedawno podziwianą panią profesor. W tym samym czasie, w 1911 r., Maria Skłodowska-Curie dostała drugą Nagrodę Nobla, tym razem w dziedzinie chemii, za wydzielenie czystego radu. Wręczenie nagrody, w związku z prasowymi doniesieniami odbyło się w atmosferze skandalu. Co ciekawe, do dziś Skłodowska jest jedynym naukowcem, który został wyróżniony dwiema Nagrodami Nobla z dwóch różnych dziedzin nauki.

Działalność społeczna i ostatnie dni życia

Staraniem Marii w Paryżu powstał Instytut Radowy (dzięki jej uporowi bliźniaczą placówka otwarto w Warszawie) - nowoczesne, doskonale wyposażone laboratorium, w którym młodzi naukowcy zdobywali wiedzę z dziedziny chemii, fizyki oraz medycyny. Wkrótce jednak z powodu wybuchu I wojny światowej instytut został zamknięty. Maria ukryła znajdujący się w jej posiadaniu rad i wywiozła go do Bordeaux.

W czasie wojny, gdy nie mogła prowadzić pracy naukowej, zaanagażowała się w pomoc medyczną. Dzięki swojemu uporowi zdobyła samochody i wyposażyła je w aparaturę rentgenowską. Jako jedna z pierwszych kobiet uzyskała prawo kierowania pojazdami ciężarowymi. Wyruszyła na front, gdzie zajmowała się szkoleniem personelu medycznego z zakresu wykonywania zdjęć rentgenowskich. Dzięki jej pracy i poświęceniu tysiące żołnierzy odzyskało zdrowie.

Po zakończeniu wojny Maria powróciła do Paryża, gdzie ponownie otwarto Instytutu Radowego. Prowadziła aktywne życie na rzecz rozwoju nauki, wiele podróżowała, by pozyskiwać fundusze na jego działanie. Jednak lata pracy z radioaktywnymi materiałami, a także wydarzenia i niebezpieczeństwa wojenne pozostawiły trwałe zmiany w jej organizmie. Zmarła 4 lipca 1934 r. w alpejskim sanatorium w Sancellemoz na białaczkę wywołaną chorobą popromienną.

Maria Skłodowska Curie została pochowana obok męża w Sceaux pod Paryżem. W kwietniu 1995 r. prochy małżonków przeniesiono do paryskiego Panteonu. W ten sposób polska noblistka jest pierwszą i jedyną kobietą uhonorowaną w ten sposób za własne zasługi naukowe i jedyną osobą, która spoczywa w Panteonie, nie będąc z pochodzenia Francuzką.

Marcin Minda

21 wiek - history

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Maria Skłodowska-Curie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje