Reklama

Reklama

Nieśmiałość bardzo utrudnia życie

• Każda sytuacja, której maluch nie czuje się na siłach sprostać obniża jego samoocenę. Wyznaczajmy dziecku zadania na miarę jego możliwości i dołóżmy wszelkich starań, aby poczuło satysfakcję z własnych dokonań. Stwarzajmy mu sposobność do bycia pomocnym. Pochwała i radość najbliższych oraz duma z samego siebie to wspaniała i jednocześnie motywująca do dalszych wysiłków nagroda.
• Unikajmy "etykietowania" malucha i starajmy się nie nazywać go w jego obecności nieśmiałym. Gdy dziecko, które chowa się za płaszczem mamy usłyszy "On jest taki nieśmiały" może poczuć się "skazany" na takie zachowanie. Myśli o sobie, że jest nieśmiały i nie próbując nawet walczyć z tym określeniem, tak się właśnie zachowuje. Powiedzmy więc "On potrzebuje czasu, żeby się dobrze bawić", a na uwagi znajomych o nieśmiałości malucha odpowiadajmy podkreślając jego pozytywne strony ("Lubi ocenić sytuację, zanim się zaangażuje").
• Przekonujmy malucha, że świat nie jest taki zły jak w jego wyobraźni. Przebywanie wśród ludzi: zapraszanie gości (dziecko w domu czuje się swobodniej) i wizyty u znajomych to najlepsza metoda. Stwórzmy dziecku okazje do spotykania się z nieznanymi osobami i warunkami. Prowokujmy sytuacje, w których maluch nawiąże nowe znajomości i nabędzie społeczne umiejętności, niezależnie od tego jak bardzo czuje się szczęśliwe w samotności. Nie zapomnijmy jednak dać dziecku czas na oswojenie się z nowym otoczeniem, osobami, zanim zaczniemy go namawiać do nawiązania kontaktu. Inicjujmy spotkania z młodszymi od naszej pociechy dziećmi. Badania pokazują, że przy takich maluchach wstydliwe dzieci są pewniejsze. Starajmy się aby w trakcie dziecięcych "spotkań towarzyskich" liczba uczestników była parzysta, aby podczas zabaw jedno dziecko (zazwyczaj nieśmiałe) nie pozostawało z boku.

Reklama

Najskuteczniejszą metodą na przekonanie dzieci do nawiązywania kontaktów jest uświadamianie im, że jest tak samo ważne dla innych, jak oni dla niego.
• Żeby pomóc dziecku przezwyciężyć uczucie zawstydzenia czasem sami powinniśmy na chwilę stać się dzieckiem i włączać do zabaw grupowych, w które nasza pociecha boi się zaangażować. Widząc tatę układającego klocki z innymi dziećmi, maluch na pewno przyłączy się do zabawy.
• Pamiętajmy o tym, że nie każde dziecko posiada naturalną zdolność nawiązywania kontaktów - niektóre trzeba nauczyć jak zapoznać się z rówieśnikiem czy przyłączyć do grupy dzieci. Ćwiczmy z nim niektóre typowe pozdrowienia, zdania rozpoczynające i kończące rozmowę, uścisk ręki. Świetnie sprawdzają się tutaj sceny z kukiełkami. Nie zapominajmy podkreślać roli kontaktu wzrokowego z rozmówcą i uśmiechu w ułatwianiu wchodzenia w relacje z drugą osobą.

Dowiedz się więcej na temat: problem | świat | maluch | lęk | emocje | umiejętności | dziecko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje