Reklama

Reklama

Pan Dudek mnie olśnił!

Ano z tego, co siedzi w głowie Dudka i jemu podobnych. Skoro nie chciała dziecka, to jest wyprana z ludzkich uczuć. Skargę Alicji Tysiąc złożoną do Trybunału w Strasburgu oprotestowało 57 organizacji katolickich. Żadna nie zapytała, czy nie trzeba jej pomocy. Czy ma z czego utrzymać swoje dzieci? Nie miała. Ksiądz nie chciał ochrzcić dziecka, które było tak ważne dla całego narodu, że w jego obronie na Alicję posypały się gromy. "Ważniejsza od dziecka" - tytuł na pierwszej stronie "Dziennika" brzmi jak oskarżenie. Jakże to? Czy kobieta może być ważniejsza od płodu? I jak to możliwe, że teraz kocha swoje dziecko?

Reklama

Niektórym nie mieści się to w głowie, a ja, dzięki Dudkowi, pojęłam dlaczego. Bo głowę mają zapchaną wyobrażeniami. Fałszywymi przekonaniami na temat ludzi o innych poglądach. Pan Dudek słyszy "a" i to mu wystarczy. "B" i "c" sam sobie dopisze. Sala wrzała, więc Dudek przeszedł zgrabnie do następnego pytania: "Rozumiem, że chcecie zlikwidować patriarchat, a na jego miejsce ustanowić matriarchat?" Na sali rozległy się śmiechy. "Jeżeli nie matriarchat, to co?" - zapytał bezradnie. Nic nie przychodziło mu do głowy. Nie pojmował, że walka nie musi toczyć się o to, kto będzie górą. Że brak dominacji mężczyzn nie musi oznaczać dominacji kobiet. Że może chodzić o to, żebyśmy wszyscy mieli równe szanse. Pan Dudek nie rozumiał, a ja znów przeżywałam olśnienie. Gdy piszę o prawach kobiet, z wielu postów dowiaduję się, że nienawidzę mężczyzn. Wreszcie pojęłam dlaczego. Bo skoro powiedziałam "a", to reszta jest jasna. Nie trzeba czytać, nie trzeba rozumieć, żeby wiedzieć.

Ale co tam posty! Zrozumiałam, dlaczego władza nie przyjmuje racjonalnych argumentów. Bo ich nie słucha, tylko wie swoje. Człowiek uczy się do końca życia, pomyślałam, choć nie mam pewności, czy akurat pan Dudek wyniósł coś z tej lekcji. Bo żeby się uczyć, trzeba otworzyć oczy, wyjść poza wyobrażenia i zobaczyć, że po drugiej stronie nie stoją siły ciemności, lecz ludzie, którym chodzi o godność człowieka. Tych, którzy o tym wiedzą, zapraszam 28 marca, czyli już w tę środę, o 12. na Plac Konstytucji w Warszawie. Demonstracja w obronie konstytucji odbędzie się pod hasłem "stop fanatykom", którzy życie ludzkie mają w głębokiej pogardzie. Gdyby było inaczej, Alicja Tysiąc mogłaby decydować o swoim zdrowiu i życiu. I miałaby z czego utrzymać swoje dzieci, nim sprawą zajął się Trybunał w Strasburgu. A panu Dudkowi nie przyszłoby do głowy, że kobieta to inkubator, a nie człowiek.

Hanna Samson

Dowiedz się więcej na temat: Antoni Dudek | Jerzy Dudek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje