Zanim dojdzie do zakażenia...

W raporcie Europejskiego Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób czytamy, że wszystkie dziewczynki powinny być szczepione przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego, który powoduje raka szyjki macicy.

Program powszechnych szczepień nie tylko uratowałby życie wielu osób.

Reklama

Uważamy, że zastosowanie szczepionki jest prawdopodobnie opłacalne, a szczepieniu powinny podlegać dziewczęta, które nie rozpoczęły jeszcze życia seksualnego - mówi Johan Giesecke, główny naukowiec Centrum.

Rak szyjki macicy zabija rocznie około 300 tys. kobiet na całym świecie. Większość z nich pochodzi z krajów rozwiniętych.

Obecnie pięć krajów UE - Wielka Brytania, Niemcy, Włochy, Francja i Austria - mają narodowe programy szczepień. Większość krajów rozważa jego wprowadzenie.

W USA ciągle trwają spory. Władze federalne zalecają szczepionkę, natomiast niektóre organizacje konserwatywne zapowiadają próby blokowania programu szczepień. Eksperci nie są też zgodni, czy jest on opłacalny.

Oczywiście nawet zaszczepione kobiety nie powinny zaniechać prowadzenia okresowych badań pod kątem raka szyjki macicy. Obecnie nie wiadomo bowiem, jak długo działa szczepionka. Nie jest ona skuteczna w wypadku, gdy do zakażenia doszło przed jej podaniem.

Mariusz Błoński

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje